Warsaw Hornets wygrywa mistrzostwa Polski w Nowej Soli [TCHOUKBALL]

Zespół z naszego miasta w tchoukballowym turnieju u siebie zajął piąte miejsce. – Większość po raz pierwszy brała udział w takiej imprezie. Z meczu na mecz było widać, jak stres puszcza, a gra staje się dla nich zabawą – ocenia Leszek Przybylski ze stowarzyszenia Tchoukball Lubuskie

W pierwszych mistrzostwach kraju w Nowej Soli, które odbyły się w ubiegły weekend, wzięło udział sześć ekip. Dwudniowy turniej został rozegrany w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Św. Barbary i w obiekcie przy Botanicznej. Organizatorami byli stowarzyszenie Tchoukball Lubuskie z Nowej Soli i Tchoukball.Pl z Warszawy. Imprezę otworzyły wiceprezydent Nowej Soli ds. społecznych Natalia Walewska-Wojciechowska i naczelniczka Wydziału Spraw Społecznych Karina Jarosz.

20 meczów

– Grali z nami zawodnicy z Różanki, Ursus Rybnik, TchoukWars, Warsaw Hornets i dwie drużyny z województwa lubuskiego: Tchoukball Lubuskie i ZSCKR Henryków – wymienia organizator Leszek Przybylski ze stowarzyszenia Tchoukball Lubuskie. – W ciągu dwóch dni zespoły rozegrały łącznie 20 meczów.

Po zaciętej walce w finale nowym mistrzem Polski w halowym tchoukballu zostali Warsaw Hornets. Wygrali z Ursusem Rybnik 52:20. Brązowy medal zdobyli tchoukballiści TchoukWars. Czwarte miejsce dla Różanki, piąte zajęło nasze Tchoukball Lubuskie, a szóste Henryków.

Tuż przed finałem swój pierwszy mecz pokazowy zagrali najmłodsi zawodnicy nowosolskiego stowarzyszenia. Również dostali nagrody i medale.

– Zawody na najwyższym krajowym szczeblu to sprawdzian przed EWC, czyli klubowymi mistrzostwami Europy – tłumaczy Przybylski. – Zwycięzca dostaje prawo startu w tej największej imprezie.

Debiuty

Dla zawodników z Lubuskiego to był stresujący weekend. – Większość po raz pierwszy brała udział w takiej imprezie – przyznaje Leszek Przybylski. – Ale z meczu na mecz było widać, jak stres puszcza, a gra staje się dla nich zabawą. W sobotę każda z drużyn rozegrała po pięć spotkań. TL to bardzo młodzi zawodnicy, dopiero nabierają doświadczenia na ogólnopolskich arenach. Warto pochwalić też drugą drużynę – Henryków – która już kilkukrotnie startowała na takich zawodach. Dawali z siebie wszystko, ale niestety brakowało im punktów do zwycięstwa. Drugi dzień mistrzostw to walka o miejsca i tu znowu piekielna rywalizacja i zacięte mecze.

tchoukballl-300x139.jpg" alt="" width="731" height="339" srcset="http://tygodnikkrag.pl/wp-content/uploads/2022/05/tchoukballl-300x139.jpg 300w, http://tygodnikkrag.pl/wp-content/uploads/2022/05/tchoukballl-1024x474.jpg 1024w, http://tygodnikkrag.pl/wp-content/uploads/2022/05/tchoukballl-768x356.jpg 768w, http://tygodnikkrag.pl/wp-content/uploads/2022/05/tchoukballl-1536x712.jpg 1536w, http://tygodnikkrag.pl/wp-content/uploads/2022/05/tchoukballl-2048x949.jpg 2048w" sizes="(max-width: 731px) 100vw, 731px" />

fot. mat. organizatora

Na koniec puchary i medale wręczał dyrektor MOSiR Grzegorz Rogula. – Dziękujemy za wsparcie sponsorom: firmie Lanieri salon mody męskiej, VIP Paczka i Techgips. Mistrzostwa wsparł finansowo urząd miasta w Nowej Soli i MOSiR – zaznacza Leszek Przybylski. – Wielkie podziękowania dla wspaniałych kibiców, dla których graliśmy.

Tchoukball Lubuskie jest zdeterminowane, żeby rozwijać w regionie tę mało znaną dyscyplinę, jaką jest tchoukball. Życzymy powodzenia!

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content