Kim są nowi członkowie zarządu Dozametu?

Z funkcji szefa klubu zrezygnował Daniel Sienkiewicz. Od piątku 1 lipca Dozametowi szefuje Damian Stopa, który ma też większość w zarządzie. Wprowadził do niego dwoje nowych członków

– Zgoda buduje, niezgodna rujnuje – staropolskim przysłowiem walne otworzył Daniel Sienkiewicz, jeszcze wtedy prezes Dozametu Nowa Sól. I prosił o merytoryczną rozmowę, bez utarczek. Wszystko poszło zgodnie ze scenariuszem, który zarząd wymyślił jeszcze przed walnym.

300 tysięcy

Sienkiewicz podkreślał, że głównym, największym sponsorem klubu jest miasto. – W tym roku dostaliśmy 200 tys. zł dotacji, w 2021 – 190 – wspominał. – To część naszego budżetu, bo mamy drobnych sponsorów. W 2021 r. ten sponsoring zamknął się kwotą ok. 60 tys. zł. Sponsorami są również rodzice trenujących dzieci, z ich składek w ub. roku wpłynęło ok. 55 tys. I tak przekroczyliśmy budżet 300 tys. zł.

Wiceprezes Damian Stopa przypomniał, że Dozamet ma brązową odznakę Polskiego Związku Piłki Nożnej za szkolenie młodzieży. – Jako jedyny w powiecie nowosolskim – mówił. – Połączenie Arki i Akademii Piłkarskiej Falubaz niesie za sobą korzyści – ocenił i dodał: – Do końca ub. roku były takie ustalenia, że składki od rodziców z Arki wpływały na konto Dozametu, a rodziców z APF – na konto Falubazu. Od lutego te składki z APF od ponad 60 dzieci wpływają na konto Dozametu. Średnio to ok. 7200 zł.

Działacz powiedział też, że klub nie ma żadnych długów.

Odpowiedzialność

Stopa przekazał również swój punkt widzenia odnośnie do pierwszego zespołu. – Razem z trenerem odpowiadam na budowanie tej drużyny – przyznał. – Biorę pełną odpowiedzialność za wynik sportowy z zeszłego sezonu. Na pewno nie jesteśmy z niego zadowoleni, nawet nie ma co o tym dyskutować. Ale rok temu, gdy klub kończył rozgrywki w IV lidze, musieliśmy wszystko przygotować praktycznie w dwa tygodnie. Wtedy mieliśmy 12 zawodników, w tym trzech młodzieżowców. W ciągu roku zadebiutowało u nas dziewięciu młodzieżowców i to dobry kierunek. Prawie wszyscy piłkarze to ludzie stąd, z powiatu nowosolskiego. Utożsamiają się z Nową Solą i taki był nasz cel. Oczekuję kredytu zaufania, bo różnie z tym bywało.

– Prawie wszyscy – poza jednym zawodnikiem, który najpewniej odejdzie – podpisali deklarację gry w następnym sezonie – zdradził Stopa. – Dołączy do nas dziewięciu nowych piłkarzy na określonym poziomie. Cel jest jasny: skończyć następny sezon wyżej niż na szóstym miejscu. Nie chcę pompować balonika, ale po tym, jak ogłosimy transfery, każdy zda sobie sprawę, że cel jest tak naprawdę jeden. Boisko nas zweryfikuje. Jednocześnie nie możemy zapominać o młodzieży i szkoleniu, które jest najważniejszą częścią tego klubu.

Stopa zdaje sobie sprawę, że bez przychylności kibiców będzie mu trudno. A tej przychylności, delikatnie mówiąc, w poprzedniej rundzie brakowało. Na większości meczów każdy mógł usłyszeć, co ultrasi sądzą o jego działalności. Dlatego na zebraniu wybrał pojednawczy ton: – Chciałbym podziękować kibicom. Bez was ten klub nie istnieje. Robiliście świetne oprawy w pierwszej rundzie. Wiemy, z jakich powodów nie mogły się pojawiać w drugiej – to groziło zamknięciem stadionu. Mamy duże naciski ze strony policji w kwestii pirotechniki i z tym nie wygramy.

Nowi ludzie w zarządzie

Później było głosowanie nad absolutorium dla zarządu, który je otrzymał – 31 członków klubu zagłosowało za.

A potem z funkcji prezesa zrezygnował Sienkiewicz. Dlaczego? – Wykonywanie przeze mnie obowiązków służbowych w ostatnim czasie skutkowało tym, że pewne rzeczy nie funkcjonowały w klubie właściwie i czuję się za to odpowiedzialny – mówił eksprezes. W klubie został nadal, bo później zebrani przegłosowali, że zostanie szefem komisji rewizyjnej – jeden z jej członków, Jakub Dębiczak, złożył rezygnację. Sienkiewicz będzie też odpowiadał za kwestie biurowe i certyfikacji.

Stopa zaproponował do zarządu dwie nowe osoby. Pierwszą z nich jest Dawid Matejko. – Nowosolanin, przedsiębiorca, wykształcenie: turystyka i organizacja wypoczynku – przedstawiał sam siebie. – Chciałbym pomóc w klubie ogarnąć zarządzanie i wesprzeć czasowo zarząd, jak tylko mogę najlepiej.

Drugą kandydatką była Katarzyna Błażejak. – Pochodzę z Bytomia Odrzańskiego. Z Nową Solą jestem związana od czasów liceum – mówiła. – Byłam członkiem klubu lekkoatletycznego Astra. Dziś jestem przedsiębiorcą związanym z podatkami. Z mężem prowadzimy też fundację. Mogłabym się sprawdzić w kwestii finansów i pozyskiwania nowych sponsorów.

Obie kandydatury zostały przegłosowane. Matejko jest od piątkowego wieczoru wiceszefem KSD, Błażejak – członkinią zarządu, a Stopa – prezesem (27 osób było za jego kandydaturą, trzy przeciw). Przypomnijmy, że na poprzednim walnym do zarządu wszedł także Paweł Jackiewicz, społecznik z Nowosolskiej Paczki.

Składka w górę

– Ostatni rok wiele mnie nauczył – zapewniał nowy prezes. – Wyciągnąłem sporo wniosków. Poświęciłem masę czasu klubowi, bo stąd pochodzę, tutaj się wychowałem, tu mam rodzinę, córkę. Utożsamiam się z nim całym sercem.

Stopa zadeklarował, że jest otwarty na współpracę ze wszystkimi. – Wszystkie ręce na pokład – mówił. I dodał patetycznie: – Działamy na część i chwałę biało-czerwonych barw.

Przedstawił dwie kolejne osoby, które mają w klubie pomóc. Pierwszą z nich jest Irena Billewicz-Wysocka – zajmie się szukaniem sponsorów. 20 lipca ma się odbyć w klubie pierwsze biznesowe śniadanie. – Od kilku lat współpracuję z klubami ekstraklasy – przedstawiła się Billewicz-Wysocka. Stwierdziła, że domyka sprawy związane z pierwszymi sponsorami.

Rusłan Protsiuk jest tą drugą osobą. To Ukrainiec, twórca akademii piłkarskiej KS Jedność dla dzieci uchodźców. W KSD ma odpowiadać za marketing. – Ma dużo kontaktów z ukraińskimi klubami, jak Dynamo Kijów – mówił Stopa, który zapowiedział także współpracę z Jarosławem Werwickim z Foty z Drona. Werwicki ma robić transmisje live z meczów Dozametu.

Inne punkty walnego? Działacze powołali klubowy sąd koleżeński. Zasiedli w nim Artur Lawrenc, Paweł Bubel i Jakub Stankiewicz. Przewodniczącym został Lawrenc.

Nowy zarząd podniósł też składkę członkowską klubu. Od piątku dla nowych członków wynosi nie 60, jak wcześniej, tylko 120 zł.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content