Protesty po decyzji Trybunału ws. aborcji. „Polska jest silną kobietą” [REPORTAŻ, ZDJĘCIA]

– Zaostrzenie ustawy nie wyeliminuje aborcji. Spowoduje tylko rozwój podziemia aborcyjnego, które jest zagrożeniem dla życia i zdrowia kobiet – mówi nowosolanka Wiktoria Czujko. Przez cały tydzień w powiecie odbywały się protesty po głośnej decyzji Trybunału Konstytucyjnego

Agnieszka, przed trzydziestką, jedna z uczestniczek protestu w Nowej Soli: – Myślę, że każdy, kto wyszedł na ulice, marzy o wolności słowa, wyboru, wolności do bycia innym. To już nie są tylko marsze dotyczące wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Podkreślamy w nich, że każdy z nas jest człowiekiem, a nie podczłowiekiem. To jest solidarność z różnymi dyskryminowanymi ludźmi. Polska w końcu otwiera oczy. Dość już rządów PiS-u, chcemy walczyć o lepsze jutro. Głośno to mówimy: mamy dość!

TK o aborcji

22 października Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem prezes Julii Przyłębskiej orzekł, że przepis zezwalający aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

To wywołało lawinę protestów w Polsce. W dużych i małych miastach. Ich uczestnicy m.in. zwracają uwagę, że decyzja Trybunału jest barbarzyńska i kobiety przez nią ucierpią.

W ciągu tygodnia protestowali też mieszkańcy powiatu nowosolskiego. W poniedziałek 26 października uczestnicy protestu spotkali się na Placu Wyzwolenia. Ruszyli na spacer wzdłuż Piłsudskiego, w kierunku ul. Jaracza, gdzie jest biuro poselskie Marka Asta z PiS. Całość zakończyła się przy fontannach. Protestujących można raczej liczyć w tysiącach.

Hasła? Były przeróżne. Niektóre niecenzuralne. Prócz nich „no woman, no kraj”, „mefedron ma lepszy skład od rządu”, „myślę, czuję, decyduję”, „brak legalnej aborcji zabija ludzi” czy choćby krótkie „dość”.

Spacerowali też politycy z regionu, m.in. senator Wadim Tyszkiewicz czy Grzegorz Potęga z PO.

Prawo a heroizm

– W świetle państwa prawa ten wyrok jest nieważny – mówi nam Wiktoria Czujko, studentka prawa. Nowosolanka też protestuje przeciwko decyzji Trybunału: – Ta nieważność jest spowodowana niezgodnym z prawem wybraniem i zaprzysiężeniem osoby mianującej się prezesem TK, która podpisała się pod tym wyrokiem. Niestety, nie żyjemy w praworządnym państwie. Zaostrzenie tak restrykcyjnej ustawy jest odebraniem podstawowych praw i wolności człowieka.

Czujko uważa, że prawo do aborcji nie powinno podlegać jakimkolwiek dyskusjom. – Nikt nie ma prawa do podważania czy kwestionowania słusznych dla nas decyzji, a tym bardziej do zabierania nam możliwości decydowania – podkreśla. – Aborcja to indywidualny wybór, tylko i wyłącznie kobiety, której to dotyczy. Zaostrzenie ustawy nie wyeliminuje aborcji. Spowoduje tylko rozwój podziemia aborcyjnego, które jest zagrożeniem dla życia i zdrowia kobiet.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Aleksandra Gembiak

Mateusz Pojnar

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content