Morsowali na gliniankach. Jeden z pierwszych akcentów WOŚP w powiecie [ZDJĘCIA]

Każdy uczestnik wydarzenia dorzucił się do orkiestrowej puszki. W zamian otrzymał czapkę z logami gminy i grupy Morsy Kożuchów

W niedzielę na kożuchowskich gliniankach odbył się zlot morsów zorganizowany już po raz czwarty przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kożuchowie. Wcześniej nie miał stałej daty w kalendarzu, za każdym razem odbywał się w innym czasie. W 2020 r. np. odbył się wspólnie z zawodami w zimowym pływaniu.

– Teraz spotkaliśmy się 16 stycznia i chciałbym, żeby ta data na stałe weszła do naszego kalendarza imprez sportowo-rekreacyjnych i przyciągała jak największe grono miłośników zimnej wody – mówi Marcin Janik, szef kożuchowskiego MOSiR-u.

Jednostka, którą kieruje, co roku gra z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Nie inaczej było w tym roku. Był to jeden z pierwszych akcentów wośpowej orkiestry w naszym powiecie.

Zamiast wpisowego na zlot każdy uczestnik wydarzenia wrzucał co najmniej 20 zł do puszki, choć nie brakowało tych, którzy dorzucili znacznie więcej.

W zamian uczestnik otrzymał czapkę z logami gminy i grupy Morsy Kożuchów. Łącznie uczestnicy morsowania zebrali ok. 1000 zł. Puszka trafi do zbiórki sztabowej, która – jak w całej Polsce – odbędzie się 30 stycznia.

W czasie finału będzie zorganizowany bieg, w którym na podobnej zasadzie bez wpisowego, ale z wrzutką do puszki w kwocie 20 zł – będzie można wesprzeć orkiestrę Jerzego Owsiaka. Datę i miejsce biegu podamy wkrótce.

Marcin Janik podkreśla, że niedzielne morsowanie nie odbyłoby się, gdyby nie wsparcie kożuchowian kochających zimne kąpiele. – Impreza nie byłaby tak udana, gdyby nie zaangażowanie miejscowych morsów, w szczególności pani Teresy Kucharskiej, która w tym roku przygotowała przepyszną zupę i upiekła okolicznościowy tort dla uczestników, za co bardzo dziękuję – zaznacza szef gminnego sportu.

Brawa dla pani Teresy i pozostałych organizatorów!

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content