Kto się dostał do wymarzonej szkoły?

W czwartek 21 lipca poznaliśmy listę osób zakwalifikowanych i niezakwalifikowanych do nowosolskich szkół ponadpodstawowych. Jednak dopiero 1 sierpnia przyszli uczniowie zostaną przydzieleni do klas o określonym profilu

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że to nie są jeszcze ostateczne wyniki rekrutacji do szkół. Do piątku (29 lipca) do godz. 15.00 zakwalifikowani uczniowie mają czas, aby potwierdzić chęć nauki w danej szkole i dostarczyć oryginalne świadectwo szkolne (aplikując dostarczali kopię – red).

W czwartek rozmawialiśmy z Mateuszem i Kacprem, którym udało się dostać do wymarzonej szkoły – „Elektryka”. – Od starszych kolegów słyszeliśmy, że można tu zdobyć dobry zawód, np. technika budownictwa. Po takim kierunku w przyszłości nie trzeba się martwić o pracę – przekonywali chłopaki.

Liceum daje możliwości

W Liceum Ogólnokształcącym im. K. K. Baczyńskiego w Nowej Soli od 1 września zostanie utworzonych siedem oddziałów o profilach: matematyczno-fizycznym, matematyczno-geograficznym, humanistycznym (z rozszerzonym językiem polskim i historią), biologiczno-chemicznym (dwie klasy) i biologiczno-polonistycznym (dwie klasy).

Aleksandra Grządko, dyrektor „Baczyńskiego”, podkreśla, że od kilku lat jest bardzo zadowolona z wyników rekrutacji. – Oczywiście ostateczną listę nowych uczniów dopiero poznamy, ale już teraz wygląda to obiecująco – przekonuje pani dyrektor. – Z roku na rok poprawia się jakość naboru, bo przychodzą do nas uczniowie, którzy mogą się pochwalić coraz wyższą średnią ocen i wyników egzaminów. Świadczy to o tym, że decyzje o wyborze szkoły są bardziej świadome, a rodzice racjonalniej oceniają też potencjał swoich dzieci. Bardzo się cieszę, że uczniowie coraz chętniej wybierają klasy o profilu matematyczno-fizycznym, matematyczno-geograficznym i biologiczno chemicznym. Dzięki temu w przyszłości mają większy wachlarz możliwości w wyborze kierunków na uczelniach wyższych oraz perspektywę atrakcyjnej, dobrze płatnej pracy – kończy Grządko.

Branżówki rosną w siłę

W Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 „Nitki” też są dobre nastroje. – Przyjęliśmy wszystkich 179 kandydatów – mówi Daniel Lesiewicz, dyrektor placówki, i dodaje: – Do tego trzeba jeszcze doliczyć 26 osób poza „systemem” – Ukraińców i uczniów, którzy o czasie nie zaliczyli przedmiotów w szkole podstawowej lub złożyli podania tylko do jednej szkoły i nie zostali do niej przyjęci. Łącznie to ponad 200 osób. Mam powody do satysfakcji, bo szkoła branżowa, oferująca praktyczną naukę zawodu, po latach zaniedbań wychodzi z zapaści. Rodzice przestali „stygmatyzować” „Nitki” jako gorszą szkołę, a widzą w niej szansę na dobry start w dorosłość dla swoich dzieci. Zapewniamy nauczanie ogólne i teoretyczne i liczymy na wsparcie ze strony pracodawców gwarantujących dobre staże w swoich firmach.

Dodajmy, że w szkole będą się uczyć technicy usług fryzjerskich i przemysłu mody. Ponadto w planach są oddziały wielozawodowe dla młodocianych pracowników.

Obserwacje Lesiewicza o zwiększającej się roli szkół branżowych potwierdza Iwona Małczak, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 „Spożywczak”. – Szkoły branżowe na szczęście wracają do łask – przekonuje pani dyrektor. „Spożywczak” utworzy siedem oddziałów, pięć w technikum dla: logistyków, hotelarzy, specjalistów od żywienia i usług gastronomicznych, organizacji turystyki oraz fotografii i multimediów i dwa w branżowej szkole I stopnia, która wykształci magazynierów-logistyków i fotografów.

To była ostra selekcja

W CKZiU „Elektryk” powstanie łącznie 11 nowych klas: oddział przygotowania wojskowego w liceum pod patronatem Ministerstwa Obrony Narodowej i dziesięć w technikum, które wykształci elektryków, informatyków, ekonomistów (dwie klasy), mechatroników, techników reklamy (dwie klasy), programistów, techników urządzeń i systemów energetyki odnawialnej i techników budownictwa. Grzegorz Königsberg, dyrektor szkoły, oceniając tegoroczny nabór ma mieszane uczucia. Z jednej strony puchnie z dumy, że „Elektryk” cieszy się dużą popularnością, przyjął 330 „dzieciaków” i to z bardzo dobrymi średnimi ocen (w większości powyżej 100 punktów). Z drugiej żałuje, że musiał odrzucić aż 170 podań. – Tak po ludzku jest mi żal tej młodzieży, bo są troszkę pokrzywdzeni – mówi Grzegorz Königsberg. – W tym roku skumulowały się aż dwa roczniki, co spowodowało, że mieliśmy dwóch kandydatów na jedno miejsce. Ta rekrutacja była bardzo „brutalna”, bo 30. osoba na liście, która dostała się na wymarzony profil, miała np. tylko pół punktu więcej niż ta przegrana 31. I teraz te dzieciaki i ich rodzice biegają od szkoły do szkoły z całkiem dobrymi świadectwami. Tylko w czwartek rozmawiałem z 30 rodzicami, co oczywiste są rozżaleni, ale nie mają do nas pretensji, a do siebie, twierdzą, że mogli przypilnować, aby syn czy córka mieli lepsze oceny.

Königsberg przyznaje – są dobre strony tej ostrej selekcji, lepsi uczniowie to w przyszłości większe sukcesy szkoły podczas licznych konkursów i olimpiad. Dyrektora cieszy też, że zgłosiło się po 30 elektryków i techników budownictwa. Po skończeniu tych kierunków praca jest praktycznie od ręki i to dobrze płatna. Korzyść ma też lokalna społeczność, bo na rynku brakuje fachowców tych specjalności.

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 5 w Kożuchowie przymierza się do uruchomienia dwóch nowych klas o profilu technik logistyk i technik informatyk oraz oddziałów wielozawodowych dla młodocianych pracowników w branżowej szkole I stopnia.

Trudniejsza rekrutacja

Jak wyliczyła Bogumiła Sadowa, naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Spraw Społecznych w starostwie powiatowym, do nowosolskich szkół podania złożyło 45 uczniów z powiatu żagańskiego, 9 ze wschowskiego, 2 z krośnieńskiego i po 1 z głogowskiego i sulęcińskiego.

Przy przyjmowaniu do szkół brane są pod uwagę wyniki egzaminu ósmoklasisty, oceny i dodatkowa aktywność szkolna, np. wolontariat, udział w wydarzeniach sportowych, konkursach i olimpiadach. – Nabór do szkół na rocznik 2022/2023 był znaczny, w systemie elektronicznym podania złożyło 1125 osób – podsumowuje Sylwia Wojtasik, członkini zarządu powiatu nowosolskiego, i dodaje: – Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni dużym poziomem punktacji, znacznie wyższym niż rok wcześniej. Podczas symulacji 155 uczniów nie zostało zakwalifikowanych do żadnego oddziału. Na tym etapie rekrutacji dla tegorocznych kandydatów są jeszcze wolne miejsca. Przypominamy, że uczniowie zainteresowani nauką w szkole branżowej ZSP nr 2 i ZSP nr 5 przed przyjęciem do szkoły muszą pamiętać o obowiązku organizacji praktyk u pracodawcy. Więcej informacji można uzyskać w szkołach.

Wyniki naboru można sprawdzić nie tylko w szkołach, ale i w systemie Vulcan oraz w aplikacji eLO!

Rafał Krzymiński

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content