Ostatnie chwile „Tygodnika Krąg”

Ze względu na złą kondycję finansowo-organizacyjną spółki, po przeanalizowaniu szans i zagrożeń na rynku prasy papierowej, właściciel i jedyny udziałowiec gazety podjął decyzję o likwidacji Tygodnik Krąg sp. z o.o., która wydawała gazetę o zasięgu powiatowym

Drodzy Czytelnicy, do napisania tego tekstu bardzo trudno było mi się zabrać. Do klawiatury siadałem kilka razy – stawiałem pierwsze litery, by za chwilę je skasować z pliku tekstowego. Odpychałem od siebie myśl, że muszę go napisać i spróbować wytłumaczyć, co ma się stać za chwilę. Piszę, starając się odłożyć emocje – być może na emocjonalny wpis jeszcze przyjdzie czas. Tu postaram się być w jakimś sensie analityczny.

Cyfryzacja mediów

W ostatnich latach żyliśmy w bardzo trudnych czasach. Najpierw pandemia, której skutkiem było zniknięcie z rynku prasy drukowanej takich ogólnopolskich tytułów, jak „Wprost”, „Logo”, „Avanti”, „Gala” czy „PC Format”. Świat do góry nogami wywrócił także wybuch wojny w Ukrainie. Potężny kryzys przeżywał rynek produkcji papieru, który stał się produktem deficytowym, a przez to bardzo drogim. Dlatego po wybuchu wojny za naszą wschodnią granicą koszty druku jednego numeru „Tygodnika Krąg” wzrosły o sto procent.

Do tego kilkunastoprocentowa inflacja i drożyzna, która przez kilka ostatnich lat uderzała po kieszeni każdego. Nie inaczej było w branży, od której zależą gazety. „Tygodnik Krąg”, mimo okrojonego zespołu, walczył o utrzymanie się na rynku prasy.

Problem mediów drukowanych jest pokłosiem dwóch równocześnie zachodzących od lat rewolucji: cyfrowej oraz gwałtownego spadku zainteresowania młodych odbiorców słowem pisanym i rzetelną informacją.

Spadki sprzedaży

Z raportu „Prasa drukowana i cyfrowa”, przygotowanego w ramach Polskiego Badania Czytelnictwa, wynika, że czytelnictwo prasy nie spada, ale odbiorcy w coraz większej liczbie przenoszą się do sfery cyfrowej, a tym samym z roku na rok drastycznie spada sprzedaż prasy drukowanej. Rok do roku to są spadki nawet kilkunastoprocentowe.

Wzrost liczby czytelników w internecie przekłada się z kolei na wpływy z reklamy. W prasie drukowanej w ciągu 10 lat spadły niemal o dwie trzecie, zaś w internecie wzrosły ponad 10 razy.

Spadająca sprzedaż gazet i reklam, a także rosnące koszty utrzymania spółki (energia, ceny papieru, usługi zewnętrzne, wzrost płacy minimalnej etc.) wywołały sytuację, w której ostatnie dwa lata „TK” zamykał ze stratą finansową, którą pokrywaliśmy – jak to się mówi w języku spółek prawa handlowego – z zysków poprzednich okresów.

Wdrażane działania naprawcze w spółce, która utrzymuje się tylko i wyłącznie ze sprzedaży gazet i reklam, w ostatnich dwóch latach nie pozwalały bilansować przychodów z rosnącymi kosztami działalności.

Próbowaliśmy to ratować. W czerwcu 2022 roku została podniesiona cena gazety z 3,30 zł na 3,80, a w marcu 2023 o kolejne 50 gr. Cena 4,30 zł za egzemplarz „Kręgu” utrzymuje się do dziś. Podnoszenie ceny i drenowanie kieszeni Czytelnika nie poprawiłyby złej sytuacji spółki.

Trudna sytuacja kadrowa

Brak funduszy nie pozwalał na uzupełnianie braków w zmniejszającym się od lat zespole redakcyjnym. 2019 rok „TK” zamykał mając siedmioosobowy skład. Od marca 2020 roku (dokładnie wtedy, kiedy rozpoczęła się pandemia) cały skład redakcyjny – z grafikiem i pracownikiem reklamy – liczył pięć osób, w tym tylko dwóch piszących dziennikarzy.

Tak – od początku pandemii do lutego 2024 roku nad 32-stronicową gazetą pracowało dwóch dziennikarzy. A przecież doskonale pamiętacie, drodzy Czytelnicy, że w czasach prosperity w „Kręgu” pracowało nawet siedmiu, ośmiu. Te czasy minęły bezpowrotnie.

Przez ponad trzy dekady przez gazetę przewinęły się dziesiątki, jeśli nie setki współpracowników. Oni wszyscy krok po kroku budowali to, czym był „Tygodnik Krąg”. Chcę Wam podziękować – bezimiennie, żeby kogoś nie pominąć.

W spółce na dziś nie ma zatrudnionego żadnego dziennikarza na etacie. Działalność wydawniczą jednoosobowo prowadzę sam jako redaktor naczelny i prezes spółki. Takiej sytuacji nigdy nie było.

Rezygnacja

Z gazetą jestem związany od ponad 18 lat i traktowałem ją jako swoje trzecie dziecko. Nie chcę, żeby to zabrzmiało ckliwie, ale uwierzcie, że jest mi trudno, nie tylko podczas pisania tego tekstu.

Po analizie otoczenia gospodarczego, w którym prowadzimy działalność wydawniczą, w poczuciu pełnej odpowiedzialności za spółkę, zdecydowałem się na złożenie rezygnacji z funkcji prezesa zarządu i redaktora naczelnego „Tygodnika Krąg”, którym byłem ponad trzy lata.

Odchodzę w przekonaniu, że zrobiłem wszystko, żeby ta gazeta dotrwała 32 lat istnienia.

Jej ostatni, historyczny numer, za który będę odpowiadał i który w zamyśle nie będzie pozbawiony pewnych niespodzianek, ukaże się w ostatni wtorek czerwca.

Mariusz Pojnar
Latest posts by Mariusz Pojnar (see all)
FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content