Wójt Izabela Bojko przegrała w sądzie z Bajko Party

Gmina wiejska Nowa Sól bezpodstawnie zerwała umowę użyczenia z Katarzyną Zambroziewicz, szefową Bajko Party, firmy z branży artystyczno-rozrywkowej i uniemożliwiła jej prowadzenie działalności na cyplu w Jodłowie – tak zdecydował sąd. Wyrok nie jest prawomocny

Sąd wydał wyrok w tej sprawie dziś rano. Wezwał gminę wiejską do „zaprzestania naruszeń posiadania” i zobowiązał jej szefową Izabelę Bojko do „wydania przedmiotowej nieruchomości wraz z kluczami”.

– Jestem bardzo usatysfakcjonowana, że ten etap sprawy mamy za sobą. Pani wójt zarzuciła mi naruszenie jednego z punktów umowy, co było nieprawdą i tak samo ocenił to sąd, który uznał, że nie doszło do żadnego naruszenia tej umowy, z czego bardzo się cieszę – mówiła tuż po ogłoszeniu wyroku Katarzyna Zambroziewicz.

Przypomnijmy. 30 kwietnia 2019 r. jej firma zawarła z gminą umowę użyczenia terenu mieszczącego się na cyplu w Jodłowie. Została podpisana na czas od 1 czerwca 2019 r. do 30 września 2021.

Ale po roku wójt zażądała wydania kluczy pod pretekstem przygotowania terenu pod zbliżającą się kontrolę z urzędu marszałkowskiego, skąd pochodziła dotacja na rewitalizację tamtego miejsca.

Zambroziewicz nigdy już nie dostała kluczy z powrotem. – Czuję się oszukana przez panią wójt – mówiła wprost w maju ub. roku na naszych łamach.

Dlatego poszła z tym do sądu i wygrała.

– Sąd ujął wszystkie okoliczności, które podnosiliśmy w toku postępowania. Przede wszystkim fakt, że w zasadzie od razu po zdaniu kluczy pani wójt najprawdopodobniej wiedziała, że pani Katarzyna nie odzyska posiadania tej nieruchomości – mówi mec. Rafał Jedyński, który reprezentuje Katarzynę Zambroziewicz. – Mało tego: żaden dokument nie potwierdza faktu zaniechania obowiązku wynikającego z paragrafu 4 umowy, czyli utrzymania porządku i czystości na przedmiotowej nieruchomości, bo dostęp do niej był niemożliwy, a oprócz tego od razu spółka komunalna zaczęła sprzątać ten teren. Więc rozstrzygnięcie sądu nie mogło być inne.

Szefowa gminy wiejskiej Izabela Bojko na ogłoszenie wyroku nie przyszła. Ale może się od niego odwołać, bo nie jest prawomocny.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content