Kąpielowy festyn na start sezonu

Dopisała też oczywiście frekwencja. Na glinianki przyszły całe rodziny. Największą frajdę mieli oczywiście najmłodsi kożuchowianie, którzy z radością brali udział w konkurencjach, grach i zabawach organizowanych przez animatorów z Centrum Kultury „Zamek” w Kożuchowie.

Był pokaz nurkowania, ćwiczenia i sprawdzanie dna, łódź motorowa, pokaz akcji ratunkowej w wodzie i pomocy medycznej przygotowany przez PSP z fantomem. Dla uczestników festynu przewidziane były kiełbaski od organizatora.
Ważną informacją jest to, że od 1 lipca na gliniankach są dwaj ratownicy.
W ramach festyny od godz. 10.00 do 17.00 rozgrywany był turniej siatkówki plażowej na nowym boisku.

–  Pierwszy raz udało się zorganizować turniej na tak fajnym poziomie. Brakuje nam jeszcze jednego boiska, bo ogromne zainteresowanie pokazuje, że jest potrzeba takich rozgrywek. Zapisy na turniej skończyły się w momencie jego ogłoszenia. Mam nadzieję, że turniej na stałe wpisze się w imprezę organizowaną na gliniankach. Grają tu dziś najlepsze kożuchowskie dziewczyny, ale przyjechała  też Astra Nowa Sól i gracze z Zielonej Góry. Zapotrzebowanie w całej Polsce, nie tylko tutaj jest bardzo duże. Można robić fajne turnieje, co pokazuje Nowa Sól. My zrobiliśmy pierwszy kroczek, trzeba iść za ciosem i rozwijać tę inicjatywę – podkreśla Piotr Walczak, trener UKS przy kożuchowskim gimnazjum i główny organizator turnieju.
Potrzebę inwestowania w kąpielisko czuje chyba każdy mieszkaniec Kożuchowa, który odwiedził to miejsce. Najbardziej zależy jednak na tym „ojcu glinianek” – Ireneuszowi Drzewieckiemu.

– Głosów sceptycznych i „za”,  jeśli chodzi o glinianki, było pewnie tyle samo. Zainwestowano w nie pieniądze, zrobiony został drenaż, wyprofilowano skarpę. Szkoda by było to zaprzepaścić. Inwestor wyciągnął wnioski, poprawił pewne rzeczy – mówi I. Drzewiecki.
Radny podkreśla, że kąpielisko musi się rozwijać, bo jest potrzebne mieszkańcom. – Wyszedłem z inicjatywą, żeby powstały tu dwa pomosty i zakupiono dwa rowerki wodne. W tej chwili stanęło na tym, że burmistrz rozważa zakup jednego roweru wodnego w tym roki i resztę w przyszłym. Pomysłów jest wiele: plac zabaw, grille, dodatkowe ławki, boiska. Myślę, że teren powinien się systematycznie rozwijać – podkreśla I. Drzewiecki.
Kolejny festyn na gliniankach planowany jest na zakończenie lata.
Anna Karasiewicz

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content