Superbohaterowie bawili się na balu

Takiego balu przedszkolakom z Przedszkola Miejskiego nr 1 można pozazdrościć. Jednak nad tym, aby maluchy mogły się tego dnia poczuć magicznie, przez długie dni i wieczory intensywnie pracował zespół ludzi złożony z pracowników i rodziców, którzy stanęli na wysokości zadania i stworzyli w murach przedszkola wyjątkowy, baśniowy klimat

Podczas czwartkowego balu karnawałowego bawiły się motylki, żabki i sówki. Dzień później swoją imprezę miały dzieci starsze – pszczółki, kaczuszki i biedronki. Łącznie przygotowano bal dla 150 dzieci uczęszczających do placówki. – Nasz pomysł na to, aby ten bal był nietypowy, pojawił się w 2009 r., kiedy organizowany był konkurs na wielki bal księżniczek Disneya. Zajęliśmy w nim trzecie miejsce w kraju na ponad 1300 startujących przedszkoli – wspomina Ewa Bembnowicz, dyrektorka przedszkola.

Od tamtej pory w przedszkolu bale z balonikami i bibułą odeszły do lamusa. – Ten jeden raz w roku musimy przeobrazić część budynku tak, żeby dzieci, wchodząc do środka, zachwyciły się. Mimo że elementy wystroju przygotowywane są na długo wcześniej, to dekorujemy przedszkole w dzień poprzedzający bal w godzinach popołudniowych i wieczornych. Dzieciaki są zachwycone – podkreśla pani dyrektor.

Tematyka balu wybierana jest w drodze konkursu. Rodzice zgłaszają pomysły i głosują na te tematy. W tym roku tematem przewodnim imprezy byli superbohaterowie oraz Star Wars. Na ścianach pojawili się Pidżamersi, Spiderman, Batman i Świnka Pepa, Myszka Miki oraz Kubuś Puchatek. – Chcieliśmy też nawiązać do gwiezdnych wojen, które są bardzo popularne w tym roku. Podjęliśmy decyzję, że połączymy oba tematy. Superbohaterowie wylecieli w podróż kosmiczną na poszukiwanie magicznego amuletu. Na pamiątkę z balu dostaną taki amulet. To przenosi atmosferę z balu do domu – mówi E. Bembnowicz.

Podkreśla, że w tym roku odzew rodziców, jeśli chodzi o organizację balu, był rewelacyjny. – Bal organizowała grupa motylków i żabek. Rodzice sami wykonali elementy wystroju. Dla przykładu rodzice Witka zrobili imponującego robota Wall-e z puszek po mleku – opowiada pani dyrektor. Warto budować atmosferę, w której dzieci świetnie się bawią. To przeżycia, które na długo zostają w pamięci – dodaje E. Bembnowicz.

Zapraszamy do obejrzenia galerii z balu na naszej stronie internetowej: www.tygodnikkrag.pl.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content