TVN o milionerze, który wije się jak wąż

Reportaż „Superwizjera” został wyemitowany w wieczornym paśmie w TVN 24. Dziennikarski materiał o Marku W., który jest właścicielem licznych działek i lokali na terenie Nowej Soli oraz wspólnikiem dziewięciu spółek zajmujących się m. in. administrowaniem nieruchomościami i uprawami rolnymi, obejrzało wielu nowosolan. Można to zaobserwować choćby po wpisach i komentarzach na Facebooku.

Sześć lat temu, kiedy M. W. spektakularnie zatrzymywali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego, jego majątek był wówczas wart około 40 milionów złotych.

Co przypomniał w swoim materiale Michał Fuja, reporter „Superwizjera”, biznesmena obciążyły zeznania 25 pracowników. 44 prokuratorskie zarzuty dotyczyły głównie uporczywego znęcania się i łamania praw pracowniczych. „W aktach sprawy napisano o drastycznych przypadkach sadyzmu: przebiciu dłoni długopisem czy zmuszaniu pracownika do biegania nago wokół siedziby firmy” – czytamy w tekście o Marku W. na stronie „Superwizjera”.

Autor reportażu z kamerą dotarł do pracowników Marka W. i namówił ich do rozmowy.
 – Mimochodem wspomniałem, że moja młodsza córka jest w ciąży. Powiedział, że on wyśle ekipę, która zgwałci moją córkę – jeden
z nich tak wspomina rozmowę z milionerem, w której powiedział mu, że chce odejść. – Była to przemoc
i psychiczna, i fizyczna. Było to i kopanie, i duszenie, i bicie. Sprawiało po prostu temu człowiekowi przyjemność, że się znęcał, że bił – opowiadał w materiale mężczyzna.

Michał Fuja przed kamerą przytoczył nieprawomocny wyrok sądu, który uznaje biznesmena winnym wielokrotnego gwałcenia podwładnych, za co Marek W. dostał osiem lat więzienia. Jednej z poszkodowanych miał wypłacić 750 tys. zł. W. odwołał się od wyroku, sprawa czeka na apelację.

Według informacji „Superwizjera” przed sądową odpowiedzialnością W. chroni jego ojciec,  Zbigniew W., który przez kilkanaście lat pełnił funkcję prokuratura rejonowego w Nowej Soli.

W kolejnych latach szefował prokuraturze w Kościanie. Pracował też w Lesznie i w Poznaniu. Dziś jest w stanie spoczynku.
Wobec Marka W. przed polskimi sądami toczą się obecnie dwie sprawy. Jedna dotyczy dwóch gwałconych pracownic, druga – wyłudzenia prawie czterech  milionów złotych z unijnych dotacji.

Reportaż o Marku W. zostanie wyemitowany także dziś. tj. we wtorek 7 marca w TVN o godzinie 23.30.  
Mariusz Pojnar

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content