Zwłoki znalezione w Stypułowie

Policja ujawniła zwłoki 54-letniej kobiety po tym, jak wezwano mundurowych do awantury rodzinnej

– Zgłoszenie dotyczyło nieporozumienia rodzinnego między ojcem a synem. Na miejscu policjanci dowiedzieli się, że na zewnątrz, jakieś 200 metrów od domu, w okolicy transformatora leży ciało kobiety – żony i matki kłócących się mężczyzn – mówi Justyna Sęczkowska, rzecznik powiatowej komendy policji w Nowej Soli. Informacja o zdarzeniu wypłynęła na początku poprzedniego tygodnia, a do wezwania mundurowych do Stypułowa (gmina Kożuchów) doszło jeszcze w starym roku w sobotę 30 grudnia po godzinie 22.00.

– Ciało kobiety urodzonej w 1963 r. zostało zabrane i będzie poddane sekcji. Śledztwo jest prowadzone pod nadzorem prokuratury. Starszy mężczyzna (ur. w 1958 r.) był załamany śmiercią żony, młodszy (ur. w 1988 r.) zachowywał się agresywnie. Obaj zostali w sobotę wieczorem doprowadzeni do policyjnej izby wytrzeźwień ze względu na to, że mieli we krwi ok. 1,6 promila alkoholu – dodała rzecznik policji.

Jak uzupełniał w środku tygodnia prokurator rejonowy Tomasz Kulczycki, po wytrzeźwieniu obaj mężczyźni zostali przesłuchani i zwolnieni do domu. – Na ten moment nic nie wskazuje, żeby do śmierci kobiety przyczynił się ktoś trzeci. Sekcja zwłok będzie przeprowadzona w środę 3 stycznia i dopiero po niej powinniśmy znać przyczynę śmierci – mówił we wtorek 2 stycznia szef nowosolskiej prokuratury. – Przy ciele znaleziono puste opakowania po lekach – dodawał T. Kulczycki.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że rodzina ma burzliwą przeszłość, w której dużą rolę odegrał alkohol. Zmarła w przeszłości podejmowała nieudane próby samobójcze.

W poniedziałek 8 stycznia prokurator T. Kulczycki uzupełnił wyniki sekcji. – Nie wykazała żadnych obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych. Z opinii po sekcji wynika wiele zmian chorobowych organizmu, np. miażdżyca, niewydolność trzustki, niedokrwienie mięśnia sercowego. Sekcja wykazała też obecność dużej ilości leków, dlatego pobrane zostały fragmenty narządów i krew do dalszych badań, np. toksykologicznych – zapowiedział szef nowosolskiej prokuratury.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Artur Lawrenc

Aktualności, oświata

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content