Ktoś podrzucił stertę śmieci przy ul. Kaczkowskiego. „To chamstwo!”

– Wiem, że może moje słowa są ostre, ale inaczej tego nazwać nie mogę – mówi strażnik miejski Jacek Baranowski

W nocy z 22 na 23 marca ktoś podrzucił stertę śmieci na teren koło garaży przy ul. Kaczkowskiego. O tym zdarzeniu poinformował nas Czytelnik, który problem wiecznego zaśmiecania terenów na tyłach Kaczkowskiego zgłaszał kilkakrotnie.

– Ale to, co zobaczyłem dziś rano, przerasta dotychczasowe sprawy. Ktoś wyrzucił stertę kołder, koców, jakieś dywany, ręczniki i to wszystko jest w zwierzęcej sierści – psiej albo kociej – poinformował nas Czytelnik, który dołączył zdjęcie.

Na miejsce dotarli strażnicy miejscy, którzy patrolowali tamten teren. Strażnik Jacek Baranowski, kiedy zobaczył hałdę, złapał się za głowę. – To chamstwo! Wiem, że może moje słowa są ostre, ale inaczej tego nazwać nie mogę – denerwuje się Baranowski.

Straż miejska prosi o pomoc w namierzeniu sprawców. Każdego, kto wie coś o tej sprawie, np. był świadkiem ładowania śmieci na przyczepkę, prosimy o kontakt ze strażnikami miejskimi z tzw. ekopatrolu (68 459 0 335).

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content