Gdzie do pracy? Gdzie do szkoły?

W jednym miejscu i w jednym czasie młodzież mogła przyjrzeć się szkołom i oferowanym przez nie kierunkom kształcenia, a na bezrobotnych, szukających możliwości zmiany pracy lub będących przed wyborem swojego pierwszego w życiu miejsca zatrudnienia, czekali pracodawcy z najróżniejszych firm naszego powiatu

Organizowane przez starostwo powiatowe IV Nowosolskie Targi Pracy i Edukacji odbyły się jak zawsze w dwóch halach Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego „Elektryk” w Nowej Soli. Obiekt wypełniło mnóstwo stoisk prezentujących, po pierwsze, kierunki kształcenia w szkołach średnich naszego powiatu, a po drugie – oferty pracy firm nie tylko ze strefy ekonomicznej. Halę odwiedzali uczniowie kończący gimnazjum, po nich młodzież szkół średnich, a przez cały dzień na targach pojawiali się też dorośli – bezrobotni lub poszukujący nowego miejsca pracy.

– Zostawiłam swoje cv na stoiskach firm, jak Nord, Jost czy Nowavent. Dziś pracuję w handlu jako sprzedawca, często w weekendy i za średnie pieniądze. Wolałabym pracować w dużym zakładzie, na trzy zmiany, od poniedziałku do piątku, bo to lepsze zarobki, fundusz socjalny itd. Nawet w typowo męskich zawodach się odnajduję – mówiła Estera Wrzeszczyńska, która na targach była pierwszy raz.

– Myślę, że to ważne wydarzenie dla bezrobotnych, którym jest trudniej poruszać się na rynku pracy. Z kolei młodzież może zobaczyć z bliska, co czeka na nich w szkołach – dodawała.

Również pierwszy raz targi odwiedził Artur Obodziński. – Chcę zmienić swoją firmę. Od 12 lat pracuję w logistyce. W tym i w spedycji czuję się dobrze, szukam czegoś lepszego. Z kilkoma firmami wymieniliśmy się kontaktami, zobaczymy, co z tego będzie – mówił pan Artur.

Swoim spostrzeżeniem podzieliła się z nami też pani Małgorzata. – W większości wystawcy tutaj proponują pracę trzyzmianową i na strefie, a ja szukam czegoś maksymalnie na dwie zmiany, dlatego brakuje mi tego na targach – mówiła kobieta, której przyjście do hali „Elektryka” zalecił Powiatowy Urząd Pracy.

Potencjalni pracodawcy chwalili sobie udział w targach.

Monika Kleczkowska, Gedia: – Jest duże zainteresowanie. Szkoły pytają o praktyki i staże dla uczniów, uczniowie o patronacką klasę, którą robimy razem z Nordem i Voitem. Po poprzednich targach zawsze zatrudnialiśmy kogoś, kto zostawiał nam swoje cv, tym razem pewnie będzie podobnie.
Tomasz Łyszyński, Nord: – Jesteśmy tu głównie po to, żeby promować zakład, bo wciąż wielu nie wie, że taki istnieje. Ludzie często utożsamiają wszystkie firmy z jednym hasłem – strefa, a już nie rozróżniają poszczególnych pracodawców.

Katarzyna Jarzębińska, Enea: – Od lat współpracujemy z „Elektrykiem”. Wystawiamy się na różnych targach. Nie zbieramy podań, ale przybliżamy charakter naszej pracy, mówimy o tym, kogo szukamy, z jakimi kwalifikacjami i co oferujemy.

W hali swoje miejsce znalazły też służby mundurowe – policja i straż pożarna. Jarosław Intek, reprezentujący ogniowych, mówił: – Dziś każdy może zostać strażakiem. Mało kto wie, ale w Polsce jest kilka szkół, które przygotowują do tego zawodu i o tym właśnie opowiadamy odwiedzającym nasze stoisko.

Targi do szukania pracowników postanowili wykorzystać też przedstawiciele sieci Biedronka. – Potrzebujemy ludzi głównie do sklepów nowosolskich. Jest zainteresowanie, pytają nas o stanowiska i wymiar etatu. Biedronka oferuje wiele możliwości, np. wewnętrzne awanse, których jest u nas 90 proc.

Można zrobić karierę od kasjera do kierownika sklepu i wyżej – deklarował
Sławomir Trzaska, regionalny specjalista ds. rekrutacji.

Na uczniów pierwszy raz czekało koło fortuny wydziału promocji starostwa powiatowego. Gimnazjaliści na wejściu otrzymywali paszport i zbierali pieczątki na stanowiskach szkół. Na koniec z kompletem pieczątek mogli zagrać w koło fortuny, w którym każdy wygrywał ciekawe gadżety.
Krzątający się między stoiskami licealiści przekonywali młodszych kolegów i koleżanki do wyboru „Ogólniaka”.

– Warto wybrać nasze liceum, bo po remoncie jest nowoczesne, a ludzie tworzą tam superatmosferę – zachęcały dwie Julie z LO – Petreczko i Baranowska.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Artur Lawrenc

Aktualności, oświata

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content