Postępowanie ws. Granta: czy doszło do oszustwa?

– Zgłaszają się kolejne poszkodowane osoby, od których przyjmowane jest stosowne zawiadomienie. Zgodnie z art. 286§1 kodeksu karnego sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat – informuje sierż. szt. Renata Dąbrowicz-Kozłowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli

Przed tygodniem opisaliśmy sprawę punktu rachunkowego Grant, którego klienci zgłosili się do redakcji „TK”. Jedna z bohaterek tekstu, starsza pani wspierająca się na balkoniku, mówiła o największym długu spośród zgromadzonych osób: – Mam 5,7 tys. zł zaległości w ZUM i gazowni, więc to musiało się gromadzić od 2018 roku. A przecież mam wszystkie kwity za wykonane opłaty…

Inni mówili to samo; – Na wszystko mamy podbite pieczątką kwity, a teraz okazuje się, że nasze pieniądze nie trafiały na wskazane konta. To gdzie są? – pytają klienci punktu Grant, którzy odkryli, że są dłużni różnym podmiotom od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy.

– U mnie prąd odcięli, więc nie tylko musiałam spłacić dług, ale jeszcze dodatkowo zapłacić za ponowne podłączenie – usłyszeliśmy od następnej osoby.
Policja przed publikacją potwierdziła, że zajmuje się podobnymi zgłoszeniami.

Właścicielka punktu, z którą udało nam się krótko porozmawiać, stwierdziła, że w wyjaśnieniu tej sprawy współpracuje z policją.

– Co się stało, że pieniądze klientów nie trafiały na wskazane rachunki? – zapytaliśmy. – Nie będę tego komentować. Byłam za bardzo ufna… Pieniądze zwrócę jak najszybciej. Tyle mogę powiedzieć – odpowiedziała kobieta.

Po naszym tekście poszkodowanych przybywa.

– Potwierdzam, że zgłaszają się kolejne poszkodowane osoby, od których przyjmowane jest stosowne zawiadomienie – informuje sierż. szt. Renata Dąbrowicz-Kozłowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli.

Zapytaliśmy na komendzie, ile jest takich osób i na jakich kwot sięgają ich zaległości?

– Informacje, o które państwo pytacie, stanowią część zgromadzonego materiału i nie mogą być ujawniane, gdyż objęte są tajemnicą prowadzonego postępowania – ucina rzeczniczka KPP w Nowej Soli.

Wiadomo, że postępowanie jest prowadzone zgodnie z art. 286§1 kk, czyli w kierunku oszustwa, za które grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content