Dziś ponad 3 tysiące zakażeń w Polsce. Jak to jest z tą kwarantanną?

W Polsce są coraz większe dobowe przyrosty zakażeń koronawirusem. Czytelnicy alarmują nas o pracownikach z zagranicy, którzy rzekomo nie przestrzegają kwarantanny, czy wynikach testów, na które trzeba czekać tygodniami. – Informacje o wynikach dodatnich otrzymujemy natychmiast. Czasem, gdy wynik jest niejednoznaczny, wymaga powtórzenia i może to trwać trochę dłużej, ale to kwestia dwóch-trzech dni – odpowiada Anna Roskwitalska, szefowa nowosolskiego sanepidu

Minister zdrowia Adam Niedzielski wprowadził kilka tygodni temu nowe zasady w kwestii przeciwdziałania pandemii koronawirusa.

– Kwarantanna trwa 10 dni, licząc od następnego dnia po ustaniu kontaktu z osobą zakażoną – przypomina Anna Roskwitalska, szefowa nowosolskiego sanepidu. – Na podstawie wywiadów epidemiologicznych ustalamy, czy dana osoba będzie poddana kwarantannie, czy nie ma takiej potrzeby. Z epidemiologicznego punktu widzenia nie każdy, kto miał kontakt z dodatnim badanym, podlega kwarantannie. Muszą być spełnione pewne przesłanki.

Jakie? – Przeprowadzamy wywiady epidemiologiczne z osobą zakażoną wirusem SARS-CoV-2 i wszystkimi, z którymi ta osoba kontaktowała się w ostatnich dniach – tłumaczy powiatowa inspektorka sanitarna. – Dopiero na ich podstawie decydujemy, czy ktoś trafi na kwarantannę. Oceniając ryzyko zakażenia, uwzględniamy szereg czynników: przede wszystkim czas trwania kontaktu, zachowanie odległości, środowisko, w którym odbyło się spotkanie. Zakażeniu sprzyja kontakt w zamkniętym pomieszczeniu, trwający powyżej 15 minut, przy niezachowaniu min. 1,5 metra odległości pomiędzy osobami. W niektórych sytuacjach istotną rolę odgrywa też wielkość pomieszczenia, rodzaj i skuteczność wentylacji, w którą jest wyposażony ten lokal.

Obecnie na badania wykrywające wirusa kierują lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. – Testy są zlecane tylko tym osobom, które mają objawy zakażenia – mówi Anna Roskwitalska.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content