Nowa Sól odkupi Lagunę. Zefir trafi na sprzedaż

O takim losie statków zdecydowali włodarze gmin, które są ich właścicielami. A już od stycznia jedynym właścicielem Laguny, która pływała po naszych wodach, stanie się miasto Nowa Sól

Przypomnijmy. Statki powstały w ramach projektu Odra dla Turystów 2014, do którego ostatecznie przystąpiło kilkanaście gmin z województwa lubuskiego. Zakładał rozwój turystyki wodnej na transgranicznym obszarze środkowej Odry. W ramach tego działania powstały porty nadodrzańskie, a także wybudowano dwa statki, które miały ożywić Odrę.

Z końcem 2020 r. kończy się trwałość tego projektu. Od miesięcy włodarze sześciu gmin, które są właścicielami statków, rozmawiali o przyszłości obu jednostek. 16 grudnia podczas zdalnego spotkania współwłaścicieli podjęli ostateczną decyzję o przyszłości Laguny i Zefira.

Uzgodnili, że Nowa Sól odkupi z dniem 1 stycznia 2021 udziały innych gmin w statku Laguna, a pozostałe gminy rozłożą płatność na trzy raty w latach 2021-2023. Umowa w tej sprawie ma być gotowa na dniach. – Zefira wystawimy na sprzedaż po wykonaniu wyceny, którą jeszcze w tym roku zlecimy rzeczoznawcy majątkowemu. Koszty związane z procesem sprzedaży poniesiemy wspólnie, proporcjonalnie do udziałów we własności; współwłaściciele udzielą pełnomocnictwa panu burmistrzowi Markowi Cebuli do działań w tym zakresie – informuje Jacek Milewski, prezydent Nowej Soli.

Jednocześnie zapowiada spotkanie z prezydentem Głogowa Rafaelem Rokaszewiczem, na którym będzie poruszona kwestia wspólnych działań obu samorządów w dalszej budowie produktu turystycznego na Odrze. – Zdecydowanie warto kontynuować utrzymanie turystycznego wykorzystania Odry – zaznacza prezydent Milewski.

Stowarzyszenie OdT 2014 przestaje istnieć, dlatego traci też prezesa Łukasza Kozłowskiego, który tak podsumowuje ostatni zawodowy czas: – To było wyjątkowe siedem lat… Zdecydowanie najważniejsze zawodowo w moim życiu. Było wszystko – wyzwania, nerwy, sukcesy, porażki, szkoła życia i szkoła pokory, niedospane noce i kilka powodów do dumy, zrealizowane pomysły i niespełnione plany. Jednak przede wszystkim byli wyjątkowi ludzie, których spotkałem i z którymi miałem zaszczyt współpracować przez ten kawałek czasu.

Wywiad z Łukaszem Kozłowskim w kolejnym numerze „TK”.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content