Jeśli szkodzisz środowisku, szkodzisz sobie! Unijny projekt w „jedynce”

Projekt Erasmus to unijne dofinansowanie kształcenia młodzieży, ma m.in. promować pozytywne postawy proekologiczne. Bierze w nim udział około stu uczniów ze szkół z Rumunii, Hiszpanii, Czech, Turcji i nowosolskiej szkoły podstawowej nr 1

Głównymi celami programu jest dokształcanie i edukacja. Erasmus stawia na to, by włączać do tej edukacji dzieci, które mogą być społecznie odrzucone, np. mieszkające na terenach wiejskich czy pochodzące z imigranckich rodzin. Albo dzieciaki, które uczą się nieco gorzej.

Ekodzienniki

– Temat naszego projektu to „Jeśli szkodzisz środowisku – szkodzisz sobie”. Wystartowaliśmy na przełomie września i października w zeszłym roku szkolnym. To był moment na rozruch projektu, zebranie uczniów i ankiet. Pierwszą akcją projektową było właśnie stworzenie ankiet na temat recyklingu. Potem pandemia nieco pokrzyżowała nam plany – wyjaśnia Ewa Pabisek, nauczycielka angielskiego.

Do tej pory udało się zrealizować parę drobnych akcji projektowych. Dzieci stworzyły ekodzienniki – obserwują otoczenie i czynności, które wykonują i spisują w nich spostrzeżenia dotyczące środowiska. W ekodziennikach notują m.in. to, czy segregują odpady, a jeśli tak – to w jaki sposób i czy oszczędzają wodę. – Kolejnym krokiem będzie obserwacja różnych zachowań w sklepach. Dzieci będą zapisywały np. czy biorą foliówki, czy wielorazowe torby – tłumaczy nauczycielka.

Międzynarodowe spotkania online

Ze względu na pandemię i brak możliwości wyjazdów uczniowie do tej pory spotkali się online ze szkołą z Turcji i Hiszpanii. – To było bardzo fajne, choć nieco trudne przeżycie. Musieliśmy wszystko zaplanować, wytłumaczyć dzieciom, jak takie spotkanie będzie wyglądać, umówić się ze szkołą partnerską i wspólnie ustalić jeden termin. Trudność była przy umawianiu się ze szkołą w Turcji ze względu na różnicę w czasie. Ale mimo wszystko udało się – mówi Ewa Pabisek.

Z uczniami z Turcji rozmawiały dzieci z trzeciej klasy. Nauczycielka przyznaje, że bardzo dobrze sobie poradzili. Konferencja z hiszpańską szkołą wyglądała inaczej, bo tamtejsza szkoła była otwarta i to właśnie stamtąd uczniowie się łączyli. – Nasze dzieci ucieszyły się, bo zobaczyły, jak wygląda szkoła w Hiszpanii. Na spotkaniu poruszyły konkretne tematy dotyczące ochrony środowiska – dodaje nauczycielka.

Niedługo dojdzie do kolejnej telekonferencji, podczas której uczestnicy podzielą się swoimi spostrzeżeniami z prowadzonych ekodzienników.

Nie przestają działać

Teraz planowane jest stworzenie ekopatroli. – To będzie wymagało od dzieci wyjścia na zewnątrz, zrobienia wywiadów z lokalną społecznością. Będą pytać, jak w gospodarstwach domowych segregowane, składowane i przetwarzane są śmieci. Jednym z założeń projektu jest też powtórne użycie i dzieci będą miały za zadanie sprawdzić, na jaką skalę się to odbywa – tłumaczy Pabisek. Kolejnym elementem będzie wizyta na składowisku śmieci.

Budżet całego projektu wynosi ok. 140 tys. euro. Tę kwotę uczestnicy mogą przeznaczyć na wyjazdy i szkolenia, gdy będzie to możliwe.

W założeniu projekt ma trwać około dwa lata, ale ze względu na pandemię jest możliwość przedłużenia. – Mamy nadzieję, że nam się to uda – dodaje Ewa Pabisek.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content