Inwestycja drogowa. Co czeka mieszkańców Wyspiańskiego, Dąbrowskiego i Drzymały?

Prezydent Jacek Milewski spotkał się z nowosolanami przy ul. Wyspiańskiego. Temat: inwestycja drogowa na trzech pobliskich ulicach. Ma być gotowa za rok, jest warta ok. 4,5 mln zł. Co się zmieni?

W spotkaniu wzięło udział kilkudziesięciu mieszkańców ulic Drzymały, Dąbrowskiego i Wyspiańskiego.

– Wprawdzie nie dostaliśmy na tę inwestycję dofinansowania, bo jesteśmy na liście rezerwowej, ale radni podnosili ten temat i stwierdziliśmy, że nie będziemy czekać na ostateczną decyzję, tylko robimy tę inwestycję. Choć cały czas liczę, że to dofinansowanie będzie – mówił prezydent Nowej Soli Jacek Milewski.

Przetarg na remont tych trzech ulic został już rozstrzygnięty. 6 sierpnia miasto podpisało umowę z wykonawcą – firmą Bud-Dróg z Kożuchowa. Ta ma rok, by inwestycję zakończyć. Na dziś prace są wyceniane na ok. 4,5 mln zł.

– Zawsze mam taką prośbę, żebyśmy do końcowych terminów inwestycji jednak tak sztywno się nie przywiązywali – podkreślał prezydent. – Jesteśmy na starym mieście w Nowej Soli i nie wiadomo, co może się wydarzyć w trakcie realizacji.

Poważniejsze roboty, które będą oznaczać utrudnienia w ruchu, mają rozpocząć się raczej w przyszłym roku. – W tym wykonawca chce załatwić część prac przygotowawczych – mówił prezydent Milewski.

– Wybaczymy utrudnienia, ale chcemy, żeby chodniki były równe i bezpieczne – powiedziała jedna z mieszkanek.

Dariusz Buziuk, szef Wydziału Dróg Miejskich nowosolskiego magistratu, opowiadał o szczegółach inwestycji: zmianie nawierzchni, budowie nowych chodników, zatok postojowych, zjazdów indywidualnych i publicznych, odwodnieniu i oświetleniu. W ramach nowej organizacji ruchu będą płaskie przejścia dla pieszych. Wiele rzeczy musiało też być uzgodnionych wcześniej z konserwatorem zabytków.

Wypłynął temat zieleni. Część mieszkańców obawia się wycinek. – Czy bezpieczne są nasze drzewa i krzewy? – spytała mieszkanka.

Beata Pietrzykowska, naczelniczka Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska: – Niestety, trochę drzew straci swój żywot. Są takie, które są chore. Była analiza i wykazała, że można je – w cudzysłowie – poświęcić dla tej inwestycji.

Pietrzykowska dodała: – Na całej ul. Wyspiańskiego ma być wyciętych tylko pięć sztuk drzew.

– Trzeba w takich sytuacjach godzić interesy – mówił prezydent Nowej Soli. – Z jednej strony jest bardzo ważna rzecz: przyroda, ekologia, z drugiej – mieszkańcy mają swoje oczekiwania i potrzeby, choćby w kontekście miejsc parkingowych. Między tymi dwoma światami musimy znaleźć równowagę.

Później Dariusz Buziuk pokazał mieszkańcom projekt inwestycji i dalej odpowiadał na ich pytania.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content