Rzodkiewka zasypała Nowe Miasteczko

Można śmiało napisać, że Dzień Rzodkiewki w zasadzie na stałe wszedł do homogramu przedwakacyjnych imprez w gminie Nowe Miasteczko. Duża w tym zasługa zarówno ludzi od gminnej kultury, jak również Sylwii i Zdzisława Wawrzyńczyków, właścicieli gospodarstwa specjalistycznego uprawy warzyw gruntowych, głównie rzodkiewki.

– Uważam, że jest to impreza potrzebna, pokazuje, że coś się dzieje w Nowym Miasteczku. To też, nie ukrywajmy, reklama dla naszej firmy i możliwość spróbowania naszego produktu przez mieszkańców – mówi o idei rzodkiewkowego święta Z. Wawrzyńczyk, do którego na stałe po jednej z naszych publikacji przed kilkoma laty przylgnął tytuł „króla rzodkiewki”.  

Całodniową imprezę rozpoczął barwny korowód, w którym wzięli udział najmłodsi mieszkańcy gminy poprzebierani za postaci z bajek i legend. – Cieszymy się z tak licznej obecności naszych najmłodszych mieszkańców. Witam także tych starszych, którzy także licznie przybyli, radnych, sołtysów – powiedział na starcie imprezy Leszek Kucharczyk, z-ca burmistrza gminy Nowe Miasteczko.

Zanim na dobre rozpoczęła się zabawa, w Piwnicy pod Ratuszem  odbył się wernisaż wystawy zatytułowanej „Ręką kobiecą stworzone – osiągnięcia płci pięknej na polu grafiki”.

Później przeszedł czas na szereg występów artystycznych, w tym blok pod hasłem „Małgośka mówią mi” pełen największych hitów Maryli Rodowicz.

W tym roku po raz kolejny święto miało także wymiar charytatywny. Podczas imprezy kwestowano do puszek pieniądze na pomoc dla Roxanki Szymkun z Kożuchowa, która choruje ma neuroblastomę, czyli nowotwór układu nerwowego. Każdy, kto wrzucił do puszki na pomoc dziewczynce, mógł liczyć na podziękowanie w warzywnej postaci.

Państwo Wawrzyńczykowie byli bardzo hojni, bo rozdali – uwaga – 2,2 tys. rzodkiewki w pęczkach oraz 200 kilogramów tego warzywa na wagę, czyli bez liścia.
Wawrzyńczykowie chcieliby, żeby rzodkiewka w naszym kraju przestała przegrywać z innymi warzywami.

– Jak się pójdzie do polskiej restauracji, rzodkiewki nie widać. Raczej występuje pomidor, ogórek, sałata. A przecież rzodkiewka jest równie zdrowa. Nie jest tak popularna, ale może kiedyś to się zmieni… – rozmarza się Z. Wawrzyńczyk.

Mariusz Pojnar
FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content