Arka ma czego żałować [DUŻO ZDJĘĆ, WYNIKI PIŁKI]

Nowosolanie byli dużo lepszym zespołem niż Czarni Witnica, szczególnie w drugiej połowie. Bramki na 2:1 strzelić jednak nie zdołali i obie kapele musiały zadowolić się podziałem punktów

Arka Nowa Sól – Czarni Witnica 1:1 (1:1)

Bramka: Rytwiński 40’

Arka: Krajewski – Wilczyński, Rytwiński, Graczyk (60’ Romański), Dębiczak, Nitka (86’ Kieroński), Kowalczyk, Romaszko, Lewicki, Nazar (74’ Rojek), Kubiak

Pierwsze zdziwienie w 1. minucie? To, że Jakub Dębiczak rozpoczął mecz na lewej obronie. Ale zagrał naprawdę bardzo dobre 90 minut. Był odpowiedzialny z tyłu, co rusz podłączał się do akcji ofensywnych.

Zespół z Nowej Soli od początku starał się przejąć inicjatywę, nadać ton grze. Pierwszą bardzo dobrą szansę miał Janek Romaszko po wrzutce z rogu Dębiczaka, zawodnik Arki główkował, zbił strzał Rafał Kiłoczko. W 28. minucie kolejne dośrodkowanie Dębiczaka, Dariusz Nazar poszedł odważnie szczupakiem, piłka wylądowała nad bramką, pomylił się napastnik Arki nieznacznie. W 35. było gorąco pod naszą bramką, Patryk Łuś ładnie złożył się z woleja z ok. 18 metrów, lecz w bramkę nie trafił.

Cieszyć mogliśmy się w 40. minucie. Wtedy strzelał Romaszko, piłka odbiła się od jednego z obrońców, trafiła do Simona Rytwińskiego, który precyzyjnym strzałem dał Arce prowadzenie, które trwało… minutę.

Bo po minucie wyszło rozluźnienie, niefrasobliwość nowosolskiej kapeli w obronie wykorzystał Artem Yakovenko i w sytuacji sam na sam nie dał szans Przemysławowi Krajewskiemu. Jest 1:1. Tyle do przerwy.

Nazar robił zamieszanie z przodu, dwoił się i troił, walczył, przepychał z obrońcami, ale w decydujących momentach w sobotę czegoś mu brakowało. Tak było choćby w 56. minucie. Wyszedł sam na sam z Kiłoczką, uderzył za lekko i golkiper Witnicy złapał piłkę w zęby. Cztery minuty później dogrywał do Grzegorza Romańskiego i albo zrobił to minimalnie za mocno, albo Romański był minimalnie spóźniony, by wpakować futbolówkę do pustej bramki. Znowuż musieliśmy obejść się smakiem.

Arka cisnęła, a ostatnie słowo mogło należeć do gości. Niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić.

W 90. minucie huknął jak z armaty Michał Zakryszko, piłka leciała idealnie w okno, w ostatnim momencie skręciła i odbiła się od słupka. Uff!

Po tym meczu bardziej można żałować dwóch punktów, niż cieszyć się z jednego. W nadchodzący weekend Arka pojedzie na mecz do Drezdenka.

Wyniki 19. kolejki:

Sprotavia Szprotawa – Budowlani Lubsko 1:1

TS Przylep – Odra Bytom Odrzański 3:1

Dąb Przybyszów – Pogoń Świebodzin 5:1

Korona Kożuchów – Lubuszanin Drezdenko 2:1

Warta Gorzów – Piast Karnin (przełożony)

Spójnia Ośno Lubuskie – Tęcza Krosno Odrzańskie 2:2

Syrena Zbąszynek – Ilanka Rzepin 0:6

1. Warta

17

44

2. Ilanka

19

34

3. Tęcza

18

30

4. Lubuszanin

18

29

5. Dąb

17

28

6. Pogoń

17

26

7. TS

16

25

8. Syrena

17

25

9. Czarni

17

24

10. Spójnia

18

21

11. Sprotavia

16

20

12. Korona

16

19

13. Arka

17

17

14. Odra

17

16

15. Budowlani

17

13

16. Piast

17

5

Wyniki 19. kolejki okręgówki:

Odra Nietków – Korona Wschowa 3:0 (wo)

Promień Żary – Piast Iłowa 4:1

Delta Sieniawa Żarska – Zorza Ochla 2:1

Carina Gubin – Piast Czerwieńsk 3:0

Stal Jasień – Czarni Żagań 0:2

Amator Bobrowniki – Zryw Rzeczyca 4:1

Błękitni Ołobok – Mieszko Konotop (przełożony)

Unia Kunice Żary – Woga Chociule 0:0

1. Carina

17

45

2. Promień

18

42

3. Amator

17

39

4. Piast Iłowa

17

36

5. Czarni

17

35

6. Delta

17

30

7. Odra

16

29

8. Mieszko

17

28

9. Błękitni

16

22

10. Zryw

18

19

11. Piast Czerwieńsk

17

17

12. Zorza

17

15

13. Woga

17

14

14. Unia

17

13

15. Stal

17

4

Wyniki 14., zaległej kolejki klasy A:

Falubaz II Zielona Góra – Drzonkowianka Racula 0:3 (wo)

Sparta Łężyca – Pogoń Przyborów 1:4

Reszta meczów przełożona

1. Pogoń

15

39

2. Sparta

15

30

3. Dąb II

14

27

4. Drzonkowianka

15

25

5. Czarni

14

20

6. Ikar

14

18

7. Orzeł

14

18

8. Chynowianka

14

16

9. Błękitni

14

16

10. GKS

14

16

11. MKS

14

14

12. LKP

14

11

13. Avia

14

8

 

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content