Na MTB było epicko! [GALERIA GIGANT Z WYŚCIGU]

Tak określa nowosolski etap szefostwo Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Jak co roku kolarze dopisali, w tej edycji wystartowało prawie 700 osób. W niedzielę nowosolanie zrezygnowali z czterech kółek, wsiedli na dwa i doskonale się bawili

Kawalkada kolarzy z zachodniej Polski zjechała do Nowej Soli i zgromadziła się na starcie umiejscowionym naprzeciwko Parku Krasnala. Jechali ludzie w różnym wieku – od dzieciaków po dorosłych. Dystanse również były przeróżne. Każdy mógł wybrać coś dla siebie.

Nowosolski etap Grand Prix Kaczmarek Electric MTB bez wątpienia można usytuować wśród imprez sportowych, które są chlubą miasta. – Myślę, że każdy, kto jeździ na rowerze nawet turystycznie, jest w stanie pokonać dystans mini. Nie ma tam żadnych większych trudności technicznych, których musiałby się obawiać. Wielu z nowosolan jest w stanie przejechać 30 km na rowerze. To na pewno fajna zabawa, ale i ciekawa rywalizacja. Niektórzy biegają, jeżdżą na biegi np. do Żagania, Wolsztyna czy Zielonej Góry. Jak już ktoś wystartuje w jednym biegu, jeździ potem na wszystkie np. w ramach Lubuskiej Ligi Biegowej. Podobnie jest w kolarstwie. Jeśli ktoś zacznie w Nowej Soli, z roku na rok będzie chciał więcej i w końcu przejedzie całość Kaczmarka – mówił w poprzednim numerze „TK” Rafał Nowak, trener UKS Peleton Nowa Sól, współorganizatora wyścigu w mieście.

Jak podsumowuje edycję w 2018 r.? – Rekordu niestety nie było. 690 osób na starcie to i tak superwynik. W tym samym terminie było rozgrywanych kilka innych wyścigów, a poza tym to początek wakacji. My jako klub jesteśmy bardzo zadowoleni, zwłaszcza z tego, że trasa była bardzo dobrze oznaczona i zabezpieczona. Tutaj należą się podziękowania dla strażaków ochotników z Otynia, Studzieńca i Bytomia Odrzańskiego, ale i dla przybyłych wolontariuszy – podkreśla Rafał Nowak.

Kolarze czasami mieli płasko, czasami pod górkę. – To była szybka trasa, momentami w tumanach kurzu. Nie była wcale taka łatwa, na co zanosiło się przed wyścigiem, na papierze. Kolarze po przejechaniu dystansów mega i giga przyjeżdżali na metę wyczerpani – zaznacza Nowak.

Jak poradzili sobie jego podopieczni z Peletonu? Całkiem nieźle. – Joanna Cedzidło zajęła pierwsze miejsce na mini wśród kobiet – juniorek młodszych. Michał Adam był trzeci w juniorach młodszych, Kacper Dudziak również trzeci w M1. Z klubu jechali jeszcze Bartek Banaszyk i mój tata Ryszard. Pozostali klubowicze pomagali na trasie – tłumaczy Rafał Nowak.

Jest bardzo zadowolony z wyścigu: – Chyba wszystko nam się udało. Chcemy podziękować Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji i naszym sponsorom – urzędowi miasta, firmom Gedia Poland i Alumetal.

Wśród zawodników, którzy jechali w niedzielę, był m.in. Waldemar Wrześniak, starosta powiatu nowosolskiego. – Jestem bardzo zadowolony ze startu, wystartowałem chyba troszkę lepiej przygotowany niż w roku ubiegłym – mówi Wrześniak. – Na odcinku 34 km osiągnąłem średnią prędkość 22 km/h, z czego też się cieszę. To całkiem dobry wynik po tych górkach w okolicy Bobrownik. Miejsce jest nieważne, ważny jest sam start i ukończenie tych zawodów, które skupiają przecież kilkuset zawodników. To bardzo fajna impreza, polecam innym.

Starosta jeździ na rowerze na co dzień. To jego hobby. – Rocznie przejeżdżam 2-3 tys. km. Sam fakt częstych moich treningów i tras, które zaliczam, powoduje, że trochę tych kilometrów w nogach mam. Około miesiąca przed zawodami specjalnie przygotowywałem się w okolicach Bukowej Góry, bo tam jazda ma zupełnie inny charakter – są podjazdy, strome zjazdy, miejsca piaszczyste – mówi Waldemar Wrześniak i dodaje: – MTB w Nowej Soli to na pewno fajne przedsięwzięcie, należy tylko przyklasnąć Peletonowi, że sprowadził imprezę do naszego powiatu.

Nowosolski etap MTB to nie tylko sport. To coś więcej. Kolarze wzięli udział w akcji Każdy Zawodnik Pomaga. W tym roku pojechali dla 13-letniej Inez Różyckiej, dziewczynki chorej na nowotwór. O jej walce z chorobą pisaliśmy w przeszłości nie raz. 5 zł z każdego wpisowego powędrowało do Inez, łącznie uzbierano prawie 3,5 tys. zł.

Wyniki (z naciskiem na nowosolan)*:

Młodzik (7,2 km)

1. Jakub Misiołek Odjechani-Team PL 0:14:48

Mini (34 km)

1. Bartosz Bejm BejmTeam 1:07:24

24. Kacper Dudziak Peleton Nowa Sól 1:12:25

43. Michał Adam Peleton 1:14:48

46. Maciej Kłoczaniuk Peleton 1:14:53

201. Waldemar Piątek 1:25:52

207. Michał Sandak 1:26:05

239. Remigiusz Waściński 1:27:52

252. Rafał Popowicz 1:28:45

256. Bartosz Banaszyk Peleton 1:29:05

328. Waldemar Wrześniak 1:35:19

335. Ryszard Nowak Peleton 1:36:04

358. Joanna Cedzidło Peleton 1:41:18

365. Sławomir Banaszyk 1:43:14

Mega (50 km)

1. Szczepan Paszek fitwheels.eu / bikestacja.pl 1:47:37

141. Michał Falbagowski 2:22:33

175. Tomasz Kowalewski 2:36:21

Giga (80 km)

1. Andrzej Kaiser MELITA Euro Bike Kaczmarek Electric Team 2:50:43.

*Uwzględniliśmy wyniki nowosolskich zawodników, którzy mieli wpisane miasto w karcie zgłoszeniowej.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content