Mistrzostwa Świata: Tytani pracy z kolejnymi sukcesami!

Srebro Martyny Kierczyńskiej i brąz Julii Świcy – tak w skrócie wyglądały Mistrzostwa Świata w kickboxingu, w których uczestniczyli Legioniści z Głogowa. – Nasze wojowniczki to tytani pracy, więc spodziewajcie się, że na pewno jeszcze nie raz będziecie o nich czytali – zapowiada trener Maciej Domińczak

Najlepsi zawodnicy na świecie w poszczególnych kategoriach młodzieżowych bili się we włoskim Lido di Jesolo. Na turnieju nie zabrakło Legionu Głogów, w którym trenują fighterzy z Bytomia Odrzańskiego. Liczyliśmy na medale i nie zawiedliśmy się!

Julia Świca z Legionu zdobyła brąz w lowkicku. Kolejny raz wraca z medalem z tak dużej imprezy. – Szkoda, że nie udało się wygrać półfinału i powalczyć o złoto, ale Julia walczyła o ten finał do samego końca. Widać było u niej lepsze przygotowanie wydolnościowe, jednak rywalka – Rosjanka – była bardziej precyzyjna w swoich atakach. Wywalczyła przewagę punktową, którą ciężko było odrobić – wspomina Maciej Domińczak, trener Legionu Głogów.

Martyna Kierczyńska, flagowa postać klubu z Głogowa, we Włoszech zawalczyła trzykrotnie. W pierwszym starciu biła się z utytułowaną Czeszką. Miała precyzyjnie ułożony plan na walkę. Wcielała go w życie i wygrała wszystkie trzy rundy. – W drugiej walce z Izraelką powtórzyła się historia sprzed roku. Wtedy Martyna wygrała przed czasem już w drugiej rundzie. Tym razem było bardzo podobnie. Po gradzie ciosów sędzina przerwała walkę, wyliczyła Izraelkę i nie pozwoliła kontynuować pojedynku. Finał to od samego początku mocna walka, ale silniejsza była cały czas Martyna, mocniej biła rywalkę. To ona wywierała presję, atakowała i goniła za nią, też celniej trafiała. Niestety, dwóch sędziów miało to gdzieś i bardzo trudno było im wcisnąć punkty dla Polki. Za to zaliczanie punktów Rosjance przychodziło im niezwykle łatwo. Ostatecznie Martyna – mimo naszego zupełnie innego odczucia – przegrywa stosunkiem głosów 1:2 – mówi trener Domińczak.

Szef Legionu podkreśla, że mimo wszystko medale na Mistrzostwach Świata to ogromny sukces dziewczyn i całego klubu. – Nasze wojowniczki to tytani pracy, więc spodziewajcie się, że na pewno jeszcze nie raz będziecie o nich czytali – kieruje swoje słowa do Czytelników „Tygodnika Krąg” Domińczak.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content