Starcie doświadczonych panów. Liga oldbojów ruszyła! [ZDJĘCIA]

Wigoru mieli na boisku więcej niż nie jeden młodzian. Nowosolska Liga Oldbojów, pierwsza taka inicjatywa w mieście, wystartowała. W 1. kolejce Gedia pewnie pokonała MOSiR, ale piłkarze tej drugiej ekipy obiecują, że dopiero się rozkręcają…

1. seria gier Nowosolskiej Ligi Oldbojów, a więc rozgrywek, w których grają panowie 35+, miała inaugurację w ubiegłą środę. Wtedy na sztucznym boisku przy siedzibie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji walczyli zawodnicy gospodarzy z MOSiR-u i reprezentanci Gedii.

MOSiR – Gedia 1:5

Bramki: 2 Terlecki, Mohort, Muszyński, Duszczak – Wojno

MOSiR: Mańczak, Medejszo, Liszka, Czabański, Wojno, Skowronek, Stepnowski

Gedia: Terlecki, Mohort, M. Oleniak, Duszczak, Dolecki, Muszyński, Lipiński

Wygrała Gedia 5:1, kontrolowała mecz od początku do końca. Nie wynik jest w tej lidze jednak najważniejszy.

Co było widoczne podczas środowego spotkania? Fajna, przyjazna atmosfera. Był to wszak mecz panów, którzy nic nie muszą, a po prostu chcą – pobiegać, pograć, porywalizować, spotkać się. – To dopiero była rozgrzewka. Musimy przyzwyczaić się do tej płyty, jest twardsza niż normalne trawiaste boisko. Cały czas chcę być w ruchu. W Amatorze nie chciałem już grać w B-klasie, bo nie pozwalają mi na to obowiązki związane z pracą. Rozegramy się w tej lidze oldbojów i będzie coraz lepiej – podkreśla Mirosław Liszka, jeden z zawodników MOSiR-u, w przeszłości rewelacyjny gracz m.in. w legendarnych czasach Dozametu Nowa Sól.

– Co prawda porażka jest wysoka, ale rozgrzewamy się, będziemy się spinać dopiero w ostatnich meczach – śmieje się Romuald Wojno, niegdyś znakomity snajper Dozametu. – To przede wszystkim dla nas fajna zabawa. Nie było żadnych nieporozumień, wszystko przebiegało spokojnie, czyli tak, jak ma być. Wszyscy się znają i szanują, więc nie ma żadnych problemów – dodaje Wojno.

Przypomnijmy: pomysłodawcą Nowosolskiej Ligi Oldbojów jest Artur Mohort z Gedii: – Z formą jest u nas wszystko dobrze. Jesteśmy zadowoleni z pierwszego meczu. Było wesoło, każdy dobrze się bawił. Według planu kolejny mecz zagramy z Niedoradzem. Czy idziemy na mistrza? Jasne (śmiech). Cieszymy się, że przyszli pierwsi kibice, żeby nas dopingować.

Mariusz Oleniak (Gedia): – Ważne, żeby była z tego zabawa i żeby obyło się bez kontuzji. I dzisiaj tak było, co nas cieszy.

Tydzień temu informowaliśmy, że w lidze zagrają jeszcze Jost i Niedoradz. Jost zrezygnował z udziału w rozgrywkach, a Niedoradz zaległą 1. kolejkę rozegra pod koniec NLO. Trwają rozmowy z kolejnymi dwoma zespołami, które miałyby wzmocnić ligę oldbojów.

Druga seria gier odbyła się w ubiegłą środę 19 września, o niej napiszemy w kolejnym numerze gazety.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content