Kobieca Odra uczy się piłki. Dziewczynom nie brakuje optymizmu!

Dziewczyny z kobiecej sekcji Odry Bytom Odrzański pokochały piłkę nożna i wydaje się, że już na dobre! W sobotę grały w halowym turnieju w Lubsku. Mimo że zajęły ostatnie miejsce, są pełne optymizmu. Podobnie jak ich trener Grzegorz Pawlak. – Jestem przekonany, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej – zapewnia Pawlak

Halowy turniej piłki nożnej w Lubsku był dla bytomianek kolejnym sportowym doświadczeniem. Wzięło w nim udział osiem zespołów: Żagań, Zielona Góra, dwie ekipy z Lubska, dwie drużyny z Żar, Głogów i Bytom Odrzański.

W grupie kobieca Odra grała z zespołami z Zielonej Góry, Żar i Lubska. W pierwszym meczu dziewczyny przegrały z zielonogórzankami, późniejszymi zwyciężczyniami, 1:4. Później bytomianki musiały uznać wyższość drugiej drużyny z Lubska – poniosły porażkę 0:1. W trzeciej potyczce padł remis, po zaciętej walce w meczu Odra – Promień II bramki nie padły.

W spotkaniu o siódme miejsce nasze piłkarki przegrały 0:2 z Promieniem I.

– To były już trzecie, licząc Turniej Mikołajkowy im. Radka Druciaka, rozgrywki, w których dziewczyny wzięły udział – przypomina Grzegorz Pawlak, trener kobiecej sekcji Odry. – Jestem zadowolony z sobotnich meczów, a szczególnie z remisu z drugimi Żarami. Wynik 0:0 z jednym z ligowych liderów jest dla debiutującej drużyny jak zwycięstwo. I tak się dziś czujemy – zwycięscy.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content