W ogóle nie kalkulują! Maku Gym z łupami po walkach w Poznaniu

Podopieczni trenera Tomasza Makowskiego walczyli na kolejnej odsłonie poznańskiej ligi Rympał na Fyrtlu. Szczególne pochwały należą się dziewczynom z Maku Gym. – Są materiałem na przyszłe mistrzynie – ocenia trener Makowski

– Zaliczyliśmy na tych zawodach bardzo dobre walki – mówi Tomasz Makowski, multimedalista mistrzostw świata, trener Maku Gym. – Szczególnie dziewczyny pokazały się ze swojej najlepszej strony, bo zdeklasowały przeciwniczki. Pokazują w ringu coraz wyższy poziom.

Niedawno zawodniczkom „Maka” niespodziankę zgotowała Joanna Jędrzejczyk, była mistrzyni UFC. Nagrała dla nich filmik. – Trenujecie z trenerem Tomkiem, moim wspaniałym przyjacielem. Jesteście pod dobrymi skrzydłami. To od was zależy, czy wasze marzenia będą żywe, tak że trenujcie ciężko, powodzenia na zawodach, wspierajcie się! – zwróciła się do dziewczyn z Maku Gym Jędrzejczyk.

Oliwia Głodek w Poznaniu zanotowała pierwszą walkę na zasadach K-1 w pełnym kontakcie. Biła się z mocną przeciwniczką z Hunter Gym Bydgoszcz. Wygrała to starcie jednogłośnie na punkty, zdominowała rywalkę. – Zawalczyła naprawdę świetnie, ładnie łączyła kombinacje. Cieszy mnie to, że zrealizowała nasz plan taktyczny w stu procentach – podkreśla „Maku”.

Patrycja Wiśniewska w formule kick light pokonała swoją rywalkę i sędziowie w tym przypadku również byli jednomyślni. – Patrycja ma doskonałe kopnięcia frontalne, do tego dołożyła kopnięcia okrężne i myślę, że to zadecydowało o jej zwycięstwie – ocenia Tomasz Makowski.

Jakub Kiesiak, jego kolejny podopieczny, miał w Poznaniu trudną walkę, ale wygrał ją jednogłośnie. Startował w wyższej kategorii wagowej niż zwykle. – Od początku rywal narzucił bardzo mocne tempo – wspomina trener Makowski. – Ale Kuba słuchał naszych uwag z narożnika i skończyło się po naszej myśli.

Zuzanna Topór stanęła oko w oko z zawodniczką z Bydgoszczy. W walce pokazała świetny timing i dobrze kopała. Efekt: wypunktowanie przeciwniczki po trzech rundach i jednogłośna decyzja sędziów na korzyść Zuzy. – Widać, że ona z walki na walkę się rozwija, pokazuje coraz wyższy poziom. Zresztą podobnie jak reszta naszych zawodniczek – cieszy się „Maku”. – One w ogóle nie kalkulują. Z kim ich nie wypuścisz do ringu – robią swoje. Są materiałem na przyszłe mistrzynie.

W Poznaniu startował jeszcze Igor Gwiazda, który tym razem musiał uznać wyższość oponenta po wyrównanej walce.

Zawodniczki i zawodnicy Maku Gym będą teraz szykować formę na mistrzostwa Polski.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content