KSW: Koniec odliczania. Czas na wojnę Ziółkowski – Kazieczko!

W sobotę kolejna gala KSW, a na niej walka mistrzowska w kategorii lekkiej. Marian Ziółkowski, obecny mistrz, zmierzy się ze związanym z Nową Solą Maciejem Kazieczką. – Ta walka o pas jest walką o marzenia – mówi nasz zawodnik

W czwartek na kanale KSW na YouTube pojawił się oficjalny zwiastun tego pojedynku. Maciej Kazieczko przypomina w nim, że Marian Ziółkowski zdobył pas wagi lekkiej KSW po tym, jak z organizacji odszedł Mateusz Gamrot, obecnie walczący w UFC. – Ale teraz jestem jeszcze ja i spróbuję mu go odebrać – zapowiada w zwiastunie Kazieczko.

KSW przypomina efektowne akcje związanego z Nową Solą fightera. Bo reprezentant Ankosu Poznań potrafi znokautować, co udowodnił już niejednokrotnie.

Co o Kazieczce mówi jego rywal? – Maciek jest dobrze poukładany w stójce – chwali go Ziółkowski. – Ma dobrą technikę, widać kunszt kickboxerski, był w stanie znokautować Szwajcara [Michaela Dubois] tak naprawdę jednym uderzeniem. Wziął rozpęd na mistrza, ale niestety trafił na mnie.

Kazieczko odpowiada: – Sądzę, że jak będę wywierał na nim presję, zacznie się gubić. Jeśli chodzi o moje walki, myślę, że dobrze się je ogląda. Są widowiskowe. Wiele z nich skończyłem przez nokaut.

W zwiastunie pojawia się też Martin Lewandowski, jeden z szefów KSW, największej w Europie organizacji MMA. I przypomina: – Kazieczko przeszedł długą drogę od amatorskiego Pucharu KSW, przez walki w federacji, aż po walkę o pas.

Dwa tygodnie temu pretendent do tytułu mistrza KSW udzielił ekskluzywnego wywiadu naszej redakcji. W rozmowie z „Tygodnikiem Krąg” Maciej Kazieczko mówił, co czuł, gdy usłyszał, że zawalczy o pas: – To nie było tak, że jakoś podskoczyłem z radości. Bo uważałem już wcześniej, że zasługuję na walkę o pas. Kiedy dowiedziałem się, że ta walka została zestawiona, powiedziałem raczej: no, w końcu to się stało.

Kazieczko zapowiadał też, że nie boi się dobrego parteru aktualnego mistrza. – Miałem już walki z zawodnikami, którzy byli typowymi parterowcami i zawsze dążyli do sprowadzenia – przypominał. – W tych walkach znalazłem się z nimi w parterze i potrafiłem te pojedynki rozstrzygnąć na swoją korzyść. Wiadomo, wolę walczyć w płaszczyźnie kickboxerskiej, ale parteru się nie boję. Potrafię się w nim odnaleźć, absolutnie nie jest mi obcy.

Nasz zawodnik zaznaczał w rozmowie z „TK”, że zawsze dąży do nokautu: – Każdy cios, który wyprowadzam, wcześniej był ćwiczony jako ten mający trafić w punkt i znokautować. Mój styl walki zmierza do wygrania przed czasem, ale nie będę się przy tym upierał. Jeżeli zobaczę, że trudno będzie wchodzić w Mariana z nokautującymi ciosami, mam też inne możliwości.

Pytaliśmy Macieja Kazieczkę, czy czuje wsparcie koleżanek i kolegów z dawnych, nowosolskich lat. – Jasne, że tak – to też mi pomaga. Zawsze jest mi bardzo miło, gdy przed walkami piszą do mnie nowosolanie, których znam od kilkunastu lat albo dłużej – nie krył zawodnik poznańskiego Ankosu. – To miłe, że śledzą moją karierę i mnie dopingują.

Maciek, w sobotę Nowa Sól trzyma za ciebie kciuki!

Gala KSW 60: sobota 24 kwietnia, start o 20.00. Do obejrzenia tylko w systemie pay-per-view.

Phil de Fries (19-6, 1 N/C) vs. Tomasz Narkun (18-3) – o pas wagi ciężkiej
Marian Ziółkowski (22-8-1, 1 N/C) vs. Maciej Kazieczko (7-1) – o pas wagi lekkiej
Izu Ugonoh (1-0) vs. Uğur Özkaplan (4-0)
Michał Sobiech (4-0) vs. Patryk Kaczmarczyk (6-0)
Aleksandar Ilić (12-4) vs. Adrian Dudek (5-1)
Krzysztof Klaczek (12-6) vs. Vojto Barborik (12-1)
Aleksandra Rola (3-1) vs. Karolina Wójcik (7-2)
Kacper Koziorzębski (7-3) vs. Ion Surdu (10-3)
Jakub Wikłacz (10-3-1) vs. Patryk Surdyn (5-1)

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content