Ares Open: Najwyższy poziom na 20-lecie [ZDJĘCIA]

Trudno uwierzyć, że siatkarska impreza na plaży Aresa Nowa Sól ma już 20 lat. W ub. weekend pogoda miała swoje kaprysy, ale to nie przeszkodziło zawodniczkom pokazać się z bardzo dobrej strony. – Myślę, że w tej edycji mieliśmy najwyższy poziom w historii turnieju – mówi prezes Aresa Radosław Abramczyk

W sumie w dwudniowym turnieju na boiskach do plażówki na stadionie zagrało 29 par. 21 z nich to duety przyjezdne. Żeby zagrać, przyjechały dziewczyny z Kożuchowa, Poznania, Wrocławia, Strzelina, Gorzowa, Krotoszyna, Szczecina czy Drzonkowa. Rzecz jasna nie zabrakło siatkarek Aresa Nowa Sól, który organizuje imprezę.

Wydarzenie otworzył w sobotę senator Wadim Tyszkiewicz. – Towarzyszy turniejowi praktycznie od zawsze – mówi Radosław Abramczyk, prezes Aresa.

Kibiców momentami było sporo, szczególnie wtedy, gdy grały nasze zawodniczki. Jedyny minus to pogoda, która płatała w weekend figle i wyganiała fanów do domów. – Jeśli chodzi o zawodniczki, to grały u nas stare wyjadaczki, twarde sztuki, które trudno czymś podłamać. Chyba że np. w maju zacząłby padać śnieg – żartuje Radosław Abramczyk, prezes Aresa. – Myślę, że w tym roku mieliśmy najwyższy poziom w historii Ares Open. Grało kilka medalistek mistrzostw Polski. To nie był sam top kraju, ale naprawdę było na co popatrzeć. Tym bardziej to nas cieszy, bo to była 20. edycja naszej imprezy. Nie pamiętam też, żeby w poprzednich było tak dużo teamów.

Jakie były końcowe rozstrzygnięcia? Turniej wygrały poznanianki Monika Gajtkowska i Gabriela Puławska, które pokonały w finale Paulinę Sobolewską i Joannę Rejno z Wrocławia. Podium uzupełniły Weronika Antczak i Justyna Kozłowska (Poznań). Miejsce czwarte dla Klaudii Parczyńskiej i Jagody Radzewicz (również Poznań).

Ewa Bereżańska i Martyna Sobczak z Aresa zajęły miejsce piąte. – Bardzo ciężko było wejść do czwórki – przyznaje trener Abramczyk. – Myślałem jednak, że uda się to Julce Sobczak i Zuzi Bielak – to nasza para eksportowa, która w tym roku będzie reprezentować Aresa w juniorkach.

Było o co grać, bo zawodniczki z miejsc jeden-cztery dostały nagrody pieniężne: za pierwsze miejsce 800 zł, za drugie 500 zł, trzecie – 300 i czwarte – 200 zł. Głównym sponsorem nagród był Michał Żyłka z firmy Czarter Bus. – Bardzo mu dziękujemy za pomoc – podkreśla prezes Aresa. Dziękuje też urzędowi miasta i starostwu powiatowemu. – Zawsze patrzą na nas przyjaźnie – podkreśla Abramczyk. – Wielkie dzięki także dla Lantmännena i Przedsiębiorstwa Budownictwa Ogólnego.

Nagrody zwyciężczyniom wręczyli prezydent Nowej Soli Jacek Milewski i dyrektorka „Ogólniaka” Aleksandra Grządko.

W niedzielę była też miła uroczystość. Sędzia z Dolnośląskiej Ligi Piłki Siatkowej wręczył zawodniczkom Aresa puchar i medale za wicemistrzostwo III ligi.

Czy za rok odbędzie się 21. edycja Ares Open? – Zdecydowanie, nasze apetyty wzrosły – uśmiecha się Radosław Abramczyk.

20. Ares Open (najlepsze zawodniczki plus wyniki naszych):

1. Monika Gajtkowska/Gabriela Puławska (Poznań)

2. Paulina Sobolewska/Joanna Rejno (Wrocław)

3. Weronika Antczak/Justyna Kozłowska (Poznań)

4. Klaudia Parczyńska/Jagoda Radzewicz (Poznań)

5. Ewa Bereżańska/Martyna Sobczak (Nowa Sól)

6. Zuzanna Bielak/Julia Sobczak (Nowa Sól)

8. Paulina Mendzelewska/Patrycja Bierza (Kożuchów)

10. Klaudia Bandurowska/Adrianna Kołek (Nowa Sól)

11. Alicja Dancewicz/Oliwia Trznadel (Nowa Sól)

15. Kamila Dutka/Paulina Trznadel (Nowa Sól)

17. Julia Petreczko/Wiktoria Makarewicz (Nowa Sól)

23. Emila Semań/Natalia Siwak

25. Katarzyna Różycka/Natalia Karakolis.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content