Mistrzostwa Dolnego Śląska w tajskim boksie: Poczwórna korona Maku Gym

Nasi zawodnicy zdobyli cztery złote medale na mistrzostwach muay thai Dolnego Śląska. A Oliwia Głodek dodatkowo została najlepszą kadetką turnieju. Trener Tomasz Makowski chwali swoich podopiecznych i trudno mu się dziwić. – Idą do przodu, do treningów podchodzą profesjonalnie i naprawdę nic nie mogę im zarzucić – podkreśla „Maku”

Świdnica była areną zmagań mistrzostw Dolnego Śląska muay thai dzieci, kadetów i juniorów. Na tę imprezę pojechała czteroosobowa załoga Maku Gym.

Oliwia Głodek jest świetnie zapowiadającą się fighterką. Ona jako pierwsza z naszych weszła do ringu. – Inaugurująca runda poszła jej średnio, ale w drugiej już się rozkręciła i zdominowała swoją przeciwniczkę – wspomina trener Tomasz Makowski. – Wygrała tę walkę i przeszła do finału, a w nim znokautowała swoją kolejną przeciwniczkę.

Oprócz tego, że Oliwia została mistrzynią Dolnego Śląska muay thai w swojej kategorii wagowej, organizatorzy okrzyknęli ją też najlepszą kadetką całego turnieju (14-15 lat)! Brawo.

Bardzo dobrze spisał się kolejny talent szlifowany na co dzień w sali treningowej w Nowym Miasteczku – Patrycja Wiśniewska. Swoją walkę w Świdnicy wygrała przed czasem, konkretnie w drugiej rundzie, zdobywając złoto.

Zuzanna Topór zaliczyła szczególnie efektowny nokaut już w pierwszej rundzie. Posłała przeciwniczkę na deski po dewastujących kolanach w klinczu. Jej rywalka nie była w stanie kontynuować tej bitki. A Zuza założyła na szyi złoty medal.

10-letni Bartek Naranowicz w Maku Gym trenuje już od kilku lat. Chłopiec w Świdnicy przewalczył ze swoim rówieśnikiem pełen dystans. Szli równo, ale podopieczny Tomasza Makowskiego zdobył wyraźną przewagę w trzeciej odsłonie walki. Tym samym ten pojedynek poszedł na jego konto i młodzian również zdobył złoty medal.

Trener Makowski jest bardzo zadowolony z występu swoich podopiecznych – i trudno się dziwić.

A gdzie zobaczymy kolejne starty Maku Gym? Nasza ekipa będzie chciała powalczyć ponownie na poznańskiej lidze Rympał na Fyrtlu. Ale docelowo Zuzanna Topór i Oliwia Głodek szykują formę na mistrzostwa Polski K-1, które odbędą się 10 czerwca w Legnicy. To dla nich najważniejszy turniej w najbliższym czasie.

– Poprzeczkę mają postawioną wysoko i prezentują naprawdę dobry poziom – chwali swoje zawodniczki „Maku”. – Liczę na to, że na mistrzostwach pokażą się z jak najlepszej strony i zdobędą medale. Dziewczyny w ostatnim czasie rozwinęły swoje umiejętności, świetnie się z nimi współpracuje. Idą do przodu, do treningów podchodzą profesjonalnie i naprawdę nic nie mogę im zarzucić. Jeśli dalej tak będzie, zajdą bardzo wysoko – puentuje wielokrotny mistrz świata w tajskim boksie i K-1.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content