Niespełna 16-letni chłopak zadebiutował w bramce Dozametu [ROZMOWA]

Czy pójdzie w ślady swoich świetnych poprzedników? Bo w Nowej Soli było mnóstwo klasowych golkiperów. – W dniu meczu towarzyszył mi lekki stres – przyznaje Marcel Badecki

W poprzedniej kolejce okręgówki nowy bramkarz Dozametu Nowa Sól Mateusz Chudziak dostał czerwoną kartkę. Wtedy Chudziaka w bramce zastąpił napastnik Andrzej Kołodziej.

Czerwień nowego zawodnika KSD przybliżyła Marcela Badeckiego, niespełna 16-letniego bramkarza, do debiutu w pierwszym zespole.

I ten debiut nastąpił właśnie w sobotę na stadionie w Nowej Soli. W meczu szczególnym, podwyższonego ryzyka, bo w derbach z Odrą Bytom Odrzański.

Jak poradził sobie nasz piłkarz?

***

Mateusz Pojnar: Zadebiutowałeś w seniorach w wieku niespełna 16 lat. Czułeś duży stres czy w ogóle go nie odczuwałeś? Jak podszedłeś do tego meczu?

Marcel Badecki: W dniu spotkania towarzyszył mi lekki stres, który powoli mijał na przedmeczowej rozgrzewce [uśmiech]. Ale po wyjściu z szatni, gdy zobaczyłem pełno kibiców, wróciły obawy i stres. Podczas samego meczu starałem się o tym nie myśleć, tylko skupić się na grze.

Jak u ciebie zaczęło się z piłką nożną? I jak ta przygoda się rozwijała?

Zacząłem grać w wieku 8 lat w Czarnych Rudno pod okiem pana Przemysława Pulki. Później, już w piątej klasie, trafiłem do Arki Nowa Sól i do klasy sportowej w szkole podstawowej nr 6, gdzie trenował nas śp. trener Jacek Adamczak.

Marcel w akcji (fot. Artur Lawrenc)

Wtedy zaczęła się prawdziwa gra. W Arce przechodziłem przez wszystkie szczeble szkoleniowe.

Rodzina pewnie pęka z dumy, że w tak młodym wieku zadebiutowałeś w pierwszym Dozamecie?

Są zadowoleni i kibicują mi w dalszej przygodzie z piłką.

Jak oceniasz swój debiut?

Jako nie najgorszy, chociaż zawsze może być lepiej.

Przegraliście z liderem, Odrą Bytom Odrzański, 2:4. Myślisz, że tego dnia mogliście uszczknąć coś więcej?

Uważam, że co najmniej remis, ale niestety nam się to nie udało.

Według ciebie na co stać Dozamet w tym sezonie?

Pozostało nam jeszcze 13 kolejek, w których do zdobycia jest razem 39 punktów. Będziemy się starać zdobyć z tej puli jak najwięcej, żeby zająć jak najwyższe miejsce.

Jakie masz sportowe cele? Czego ci życzyć?

Na tę chwilę chcę łapać się do kadry pierwszego zespołu Dozametu i walczyć o jak najwięcej rozegranych minut.

A czego mi życzyć? Przede wszystkim, żebym nie trapiły mnie żadne kontuzje. No i udanych meczów.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content