Stworzyliście piękne widowisko, judocy! Solanin Cup pełen emocji

Dariusz Giedziun i Olimp Nowa Sól znowu zaprosili judoków z całego świata i zorganizowali świetny turniej judo. Solanin Cup trwał dwa dni. Największą gwiazdą tegorocznej edycji był mistrz olimpijski Lasha Shavdatuashvili. Za rok będziemy obchodzić 10-lecie turnieju

Judocy walczyli od sobotniego poranka w hali „Elektryka”, choć pierwotnie turniej miał się odbyć w hali przy ul. Botanicznej. Oficjalne otwarcie odbyło się o godz. 13.00. – Wróciliśmy do normalności po pandemii i cieszę się, że w takim składzie przybyliście do Nowej Soli – mówił na wstępie trener Olimpu Nowa Sól Dariusz Giedziun, który jest organizatorem największego święta judo w mieście.

Na tę edycję Solanina przyjechali judocy z Belgii, Bułgarii, Czech, Gruzji, Kirgistanu, Litwy, Łotwy, Mołdawii, Niemiec, Rumunii, Słowacji, Ukrainy, Węgier i oczywiście z Polski.

– Cieszę się, że jesteście w Nowej Soli – zwrócił się do zawodników prezydent Jacek Milewski. – To jest naprawdę gościnna ziemia. Myślę, że przekonaliście się o tym na poprzednich edycjach.

– Chciałbym podziękować organizatorom tego widowiska. Dariusz Giedziun – chylę czoła jak co roku – podkreślił prezydent. – Impreza zaczynała się w namiocie w Parku Krasnala i nie da się porównać skali tego, jak było na początku, a jak jest teraz. Ta hala jest już za mała, żeby przyjmować tylu uczestników, dlatego mimo nie najlepszych, nieprzewidywalnych czasów chciałem powiedzieć, że wszystko wskazuje na to, iż za rok o tej porze Solanin Cup 2023 odbędzie się w nowej hali, która się buduje. Zapraszam już dzisiaj.

Gości powitała też Iwona Brzozowska, starosta powiatu nowosolskiego. – Za chwilę będziecie wylewać poty na macie. Cieszę się, że mogę uczestniczyć w imprezie judoków, dla których najważniejsze są pokora, cierpliwość, odwaga, a przede wszystkim szacunek dla przeciwnika, trenera, nauczyciela. Cieszę się też, że będziecie mogli konkurować i trenować pod okiem takich mistrzów – zaznaczyła Brzozowska.

– Judo forever! – spuentowała starosta.

Turniej oficjalnie otworzył były mistrz świata Rafał Kubacki. A później były niesamowite emocje na matach!

Największą gwiazdą tegorocznej edycji był mistrz olimpijski Lasha Shavdatuashvili, który poprowadził camp razem z Pawłem Zagrodnikiem.

– Ten czas, który poświęciliśmy temu przedsięwzięciu, odczuwam jako spełnienie naszej misji – ocenia trener Giedziun. – Dziękuję z całego serca osobom, które ze swojego życia oddały choć minutę dla Solanin Cup. Bez was w takiej formule i z taką jakością by nie zaistniał.

– Stworzyliście piękne widowisko, które co roku staje się jeszcze bardziej wymagającym wyzwaniem – zaznacza Giedziun.

Za rok 10-lecie Solanina! Do zobaczenia.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content