Pomarańczowi się nie oszczędzają! Obóz w górach przygotuje ich do startów

Dwa tygodnie spędzają w górach judocy Olimpu Nowa Sól, by szlifować swoją formę. Warunki mają świetne. – A po przyjeździe ruszymy do Chorwacji na tygodniowy camp. Będą tam reprezentanci kilkunastu państw – mówi o planach trener Dariusz Giedziun

W Schronisku PTTK Odrodzenie na Przełęczy Karkonoskiej Pomarańczowi trenują rokrocznie od 12 lat. Nasza załoga podkreśla, że tamtejsze warunki, w tym posiłki, są rewelacyjne.

Dwa tygodnie mocno pracują, żeby starty w przyszłym półroczu przynosiły owoce.

– Mamy dużo treningów wysokogórskich – opowiada Dariusz Giedziun, trener Olimpu Nowa Sól. – W planie jest przejście 120 kilometrów po górach. Zaliczyliśmy już wejście na Śnieżkę, byliśmy w świątyni Wang. Do tego treningi na ekspanderach, siłowe, biegowe, na macie. Wszystko robimy na odpowiedniej wysokości, by nabrać dobrej wydolności fizycznej – tłumaczy trener Pomarańczowych.

W obozie bierze udział 19 judoków Olimpu – w większości starsi zawodnicy, czyli juniorzy młodsi, juniorzy i młodzieżowcy – oraz trzech opiekunów (Dariusz Giedziun, Lech Martynów i Renata Martynów). – Również piątka maluchów, która doskonale daje sobie radę – dodaje Giedziun. – Pogoda nam dopisuje, zresztą jak zawsze. Mamy i słońce, i chłodniejsze dni, ale dopasowujemy to wszystko do naszego programu.

Gdy w poniedziałek rozmawialiśmy z trenerem Olimpu, nasi wchodzili właśnie całą załogą na Halę Szrenicką. – W tym tygodniu dołączy do nas jeszcze Agata Pałka – opowiadał Dariusz Giedziun. – Wraca ze zgrupowania kadry narodowej w Zakopanem. Dojedzie też Daniel Mikijaniec, tak że ekipa będzie bardzo wartościowa.

Nie zabraknie oczywiście wspólnego oglądania nowości filmowych, ogniska, tradycyjnego kaukaskiego szaszłyka i pasowania na samuraja.

Po przyjeździe w niedzielę nasi ruszą do Chorwacji na tygodniowy camp. Będą tam reprezentanci kilkunastu państw.

– Pozdrawiamy wszystkich Czytelników „Tygodnika Krąg”, judo forever! – puentuje trener Giedziun.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content