Kolarstwo: Kilkaset osób na imprezie Peletonu [ZDJĘCIA]

– Nowosolanie coraz częściej korzystają z rowerów dzięki ścieżce „Kolej na rower”. Ta turystyka bardzo się u nas rozwija – mówi po kolejnej edycji imprezy Kaczmarek Electric MTB w Nowej Soli Rafał Nowak z UKS Peleton. To była świetna niedziela!

Do wyboru kolarze mieli aż pięć dystansów: giga (74 km), mega (53), mini (32), młodzik (9 km) i fun – również 9 km. Ale prócz tego nie zabrakło szeregu stricte kategorii dziecięcych.

– Organizacyjnie udało nam się wszystko dopiąć na ostatni guzik – ocenia Rafał Nowak, trener Peletonu Nowa Sól, który odpowiadał za nowosolski etap Kaczmarka. – Trasa była świetnie zabezpieczona i to jest dla nas najważniejsze, żeby nikt w trakcie jazdy się nie pogubił. Cieszymy się, że na szczęście nie było żadnych wypadków i nikomu nic się nie stało. Z naszej strony wszystko zadziałało super.

Łącznie we wszystkich kategoriach wyścigu głównego wystartowało ponad 400 kolarzy z całego kraju, ale i z zagranicy. Chętnie ścigały się też dzieci – ok. 50.

„Coroczne święto kolarstwa w Naszym Mieście – nowosolski etap GP Kaczmarek Electric MTB. Kolejny raz miałem przyjemność »wystrzelić« podczas startu tej imprezy – napisał na Facebooku prezydent Nowej Soli Jacek Milewski. – Kilkuset zawodników na malowniczych trasach robi wrażenie. Wielkie ukłony dla UKS Peleton pod dowództwem Pana Rafała Nowaka za świetną organizację. Tak trzymać”.

Michał Ratka z Peletonu zwyciężył na dystansie mega w kategorii juniorskiej. Startowali też inni nowosolanie i mieszkańcy powiatu nowosolskiego. Szczegółowe wyniki znajdziecie TUTAJ.

– Przygotowaliśmy też atrakcje dla dzieci – wspomina Nowak. – Dla najmłodszych i tych nieco starszych były osobne wyścigi. Do tego można było skorzystać ze słodyczy, lodów czy gofrów. Pojawiła się też wata cukrowa, postawiliśmy dmuchańce. Dzieci kolarzy startujących miały się czym zająć w naszym miasteczku. Słowem: atmosfera rodzinna. Jak na wszystkich etapach Kaczmarka.

Pasja w członkach UKS Peleton nie gaśnie. Nadal będą chcieli organizować nowosolską odsłonę imprezy. – To fajne wydarzenie, dlatego warto – mówi trener Nowak. – Ludzie na innych etapach już dużo wcześniej pytają, jak będzie u nas w tym roku. Wyczekują tego startu. Chcemy to kontynuować. To największa tego typu rowerowa impreza w Nowej Soli, a nowosolanie coraz częściej korzystają z rowerów dzięki ścieżce „Kolej na rower”. Ta turystyka bardzo się u nas rozwija. Część z tych ludzi później chce się zmierzyć z trasą Kaczmarka.

Widzimy się za rok na kolejnej edycji!

Rafał Nowak i załoga Peletonu chcą podziękować: Interiorowi i prezesowi Andrzejowi Matłoce za udostępnienie infrastruktury, która stała się miasteczkiem startowym, firmie Nord, która udostępniła swój parking, urzędowi miasta (głównemu sponsorowi), prezydentowi Jackowi Milewskiemu za wizytę i otwarcie ścigania, Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji w Nowej Soli i dyrektorowi ośrodka Grzegorzowi Roguli, a także policji, OSP w Otyniu i straży miejskiej.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content