Nowosolanin Michał Gołębiowski mistrzem MFC! W ringu chodził po wodzie [ZDJĘCIA]

Nowosolanin z pewnością spełnił jedno ze swoich sportowych marzeń, wygrywając turniej o pas federacji Makowski Fighting Championship. Gołębiowski, podopieczny trenera Tomasza Makowskiego, w sobotni wieczór w ringu chodził po wodzie, był dla swoich rywali bezlitosny. Za nami historyczna, 20. gala jednej z najlepszych kickboxerskich organizacji

Najpierw w hali Centrum Rekreacyjno-Sportowego oglądaliśmy walki z karty wstępnej. Trzeba było się rozgrzać!

Swoje pojedynki wygrali Emil Operchał z KSW Przypis Team Świebodzin, Dawid Rożak z Maku Gym Nowe Miasteczko, Marcin Maracz z Wergi Gym i Dariusz Rączka, kolejny podopieczny trenera Tomasza Makowskiego z Maku Gym.

A później wjechało danie główne, a raczej wjechała karta główna jubileuszowej, 20. gali Makowski Fighting Championship.

Najważniejszy dla nas był turniej o pas MFC w kategorii do 60 kg, w którym udział wziął nasz człowiek, nowosolanin Michał Gołębiowski z Maku Gym. W pierwszej walce półfinałowej Michał Gwaj pokonał Adriana Fryskę. W drugiej koncert dał Gołębiowski, który wygrał z Krystianem Bernatowiczem. Gwaj i Gołębiowski stanęli oko w oko na sam koniec gali, do czego jeszcze wrócimy…

Brutalny nokaut Bodnara

Następnie Tomasz Krysiak z Żarskiego Klubu Sportów Walki ograł w ringu Błażeja Bahara, reprezentanta Fight Club Zielona Góra i Czerwonego Smoka Poznań.

Cieszy nas także zwycięstwo Jakuba Kiesiaka z Maku Gym. „Kiesiu” w drugiej rundzie był bliski znokautowania Patryka Brzezińskiego (Smok Toruń), ostatecznie wygrał z nim na pełnym dystansie po jednogłośnej decyzji sędziów.

Dobrą walkę zaliczył Michał Niemiero. Zielonogórzanin z Akademii Sportów Walki Knockout wygrał z Gracjanem Bieleckim (Czerwony Smok Wągrowiec).

Nie zabrakło w sobotę starcia ulubieńca publiczności Macieja Zembika z ŻKSW. „Zembol” skończył przed czasem Borisa Zavadskyego z Alex Gym Poprad.

Potem Dominik Cinal (Paco Team Mysłowice) jednogłośnie zwyciężył Artura Rawskiego (Smok Toruń).

Ale tego nokautu nie zapomnicie długo. Marcin Bodnar (Maku Gym) odesłał do krainy snu Vita Vladara z BFC Liberec. Po potwornej bombie. Na szczęście Vladar po dłuższej chwili mógł opuścić ring o własnych siłach.

21. też będzie ciekawa…

Smakowicie zapowiadała się walka o pas międzynarodowego zawodowego mistrza Polski Polskiego Związku Kickboxingu full contact w kat. 91 kg. Ten pojedynek potrwał pięć rund. Reinis Porozovs z Łotwy wygrał z Pawłem Strykowskim (Strykowski Boxing Team).

A co na koniec? No właśnie, wspomniany wcześniej finał o pas MFC Gołębiowski vs. Gwaj. Ta walka była już drugim popisem sobotniego wieczoru w wykonaniu Gołębiowskiego. Michał w ringu był świetny, pewny siebie, wiedział, że tego dnia jest na tyle mocny, że Gwaj nie może mu zrobić krzywdy. Mógł tę walkę wygrać przed czasem, ale ostatecznie zwyciężył decyzją sędziów. Czapki z głów!

Tak, tak, marzenia chłopaka z Nowej Soli się spełniły, a przynajmniej ich część – Michał Gołębiowski został mistrzem jednej z najlepszych organizacji kickboxerskich w Europie! Niedługo opublikujemy większy wywiad z nowosolskim zawodnikiem.

Za nami już 20. gala MFC. Kiedy to minęło? Organizacja „Maka” zawsze zapewnia sport na najwyższym poziomie. Tak jubileuszowy event podsumował jeden z mistrzów federacji Bartosz Muszyński z Armii Polkowice: „Mocne walki i mnóstwo emocji. W pamięć zapadnie na pewno nokaut Marcina Bodnara na mocnym Czechu. Brawa dla wszystkich zawodników, bez względu werdykt. Brawa też przede wszystkim dla Tomka Makowskiego za nieustanną, wieloletnią i konsekwentną pracę na rzecz promocji polskiego kickboxingu. Powiedzmy to sobie szczerze, bez MFC zawodowy kickboxing w Polsce praktycznie by nie istniał”.

Muszyński dodał tajemniczo: „21. edycja zapowiada się ciekawie…”.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content