Za nami turniej mastersów. To był kawał fajnego szczypiorniaka!

Pierwszy Masters Handball Cup imienia Mariana Wasilewicza w sobotę przeszedł do historii. Pan Marian, najstarszy zawodnik naszych mastersów, też w nim zagrał. Mało tego, został wybrany najlepszym zawodnikiem Budowlanych

– Pomysł nazwania naszego turnieju imieniem Mariana Wasilewicza narodził się w mojej głowie. „Maryś” w czasach młodości grał właśnie w Budowlanych Nowa Sól. Tworząc drużynę mastersów wróciliśmy do korzeni i naszą drużynę nazwaliśmy tak samo – opowiada Bartłomiej Hołubek, jeden z pomysłodawców sobotniego wydarzenia.

Turniej imienia najstarszego, bo aż 63-letniego zawodnika i jedynego z historycznego składu Budowlanych, który jeszcze uprawia ten sport i jest pasjonatem piłki ręcznej, był w pewnym sensie dla niego hołdem. – Wrzuciłem na naszą grupę ten pomysł z zapytaniem i przeszedł bez żadnego wahania. Stwierdziliśmy wszyscy zgodnie, że Marian to osoba godna takiego turnieju. I zrobiliśmy mu taką niespodziankę, która jednocześnie jest okazaniem szacunku dla niego od całej naszej drużyny – dodaje Hołubek.

Panowie, piękny gest!

A co wydarzyło się na boisku? Ostatecznie bardzo zacięte zmagania wygrali Mastersi Chrobrego Głogów, drugą lokatę zajęli nowosolscy Budowlani. Trzecie przypadło Oldoboysom Grunwald Poznań, czwarte zespołowi Masters Świdnica, a piąte Heliosowi Czempiń.

MVP całego turnieju został wybrany Przemysław Nowakowski, a najlepszym zawodnikiem Budolwanych został Marian Wasilewicz.

Mariusz Pojnar
Latest posts by Mariusz Pojnar (see all)
FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content