Jerzy Owsiak przesunął 29. finał WOŚP. Co przygotowuje nowosolski sztab?

– Pierwsza covidowa orkiestra od niecovidowej przede wszystkim będzie różnić się tym, że nie będzie imprez stacjonarnych, jak to miało miejsce w latach poprzednich, czyli koncertów i licytacji na żywo – zapowiadał na naszych łamach Marek Szymendera, szef nowosolskiego sztabu WOŚP. Niestety, Jurek Owsiak, główny dyrygent Orkiestry, musiał przesunął finał z 10 na 31 stycznia. Powód: tzw. narodowa kwarantanna

„Finał z głową” – takie jest hasło przewodnie tegorocznej zbiórki, do której pozostał niespełna miesiąc. „Tym razem skupiamy się na zakupie sprzętu dla laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy. To już drugi finał WOŚP dedykowany laryngologii” – czytamy na stronie internetowej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która zagra już po raz 29.

Finał WOŚP miał odbyć się tradycyjnie w drugą niedzielę stycznia. Ale wczoraj został przesunięty, bo wtedy będą obowiązywać nowe covidowe obostrzenia wprowadzone przez rząd. Nowy termin to 31 stycznia. 

W 2021 Fundacja WOŚP będzie zebrać pieniądze na zakup takich urządzeń, jak m.in. zestawy endoskopów laryngologicznych, zestawy endoskopów sztywnych do oceny górnych dróg oddechowych, nawigacje optyczne otolaryngologiczne, koblatory do operacji migdałków czy sprzęt do diagnostyki bezdechu sennego.

– Te nowoczesne i bardzo specjalistyczne urządzenia w chwili obecnej są niezbędne w nowoczesnej chirurgii laryngologicznej. Stanowią zazwyczaj podstawowe wyposażenie laryngologicznych sal operacyjnych. Praca bez możliwości korzystania z takich sprzętów może powodować wzrost ryzyka powikłań. Wydłużanie zabiegów bezpośrednio wpływa na proces leczenia i rekonwalescencji u małych pacjentów – informuje Tomasz Grochowski z Centrum Zdrowia Dziecka.

Co w ramach WOŚP wydarzy się w Nowej Soli?

Licytacje w internecie

– Rejestrując sztab w październiku łudziłem się, że może rząd poluzuje obostrzenia i że będziemy mogli zagrać z orkiestrą tak, jak to miało miejsce dotychczas. Niestety, życie nakazuje nam zrobić to w taki sposób, jak wymagają tego obecne okoliczności i przede wszystkim obowiązujące przepisy – mówi Marek Szymendera, szef nowosolskiego sztabu WOŚP.

Słowem, będzie to orkiestra inna od tej, którą znamy. Ale to nie znaczy, że nie będzie głośna. Przygotowania idą pełną parą.

– Nie będzie imprez stacjonarnych, jak to miało miejsce w latach poprzednich, czyli koncertów i licytacji na żywo. Ale chcemy spróbować przeprowadzić dwie licytacje na zasadzie flash moba [tłum ludzi pojawiający się w miejscu publicznym w celu przeprowadzenia krótkotrwałego wydarzenia – dop. red.]. Byłyby to dwie licytacje, np. na Placu Wyzwolenia i w jakimś centralnym miejscu największego osiedla, czyli os. Konstytucji. Będą spontaniczne, zajawione w internecie niedługo przed przyjazdem busa we wskazane miejsce, by przeprowadzić kilka licytacji fantów. Mam nadzieję, że to się uda – zapowiada szef nowosolskiego sztabu.

Jednak większość licytacji zostanie przeniesiona na portal Allegro. Pierwsze fanty trafią tam już wkrótce.

Rarytasem kolekcjonerskim na pewno będzie plakat z ubiegłego roku, na którym podpisali się wszyscy goście orkiestry, zespoły muzyczne, prezydent Nowej Soli Jacek Milewski oraz senator Wadim Tyszkiewicz, a także wszyscy członkowie sztabu.

Polub konto WOŚP Nowa Sól na FB

Na ulicach miasta nie zabraknie wolontariuszy. Puszek, do których będzie można wrzucić datek będzie minimum 35. Kwestować ma m.in. przewodniczący rady miasta Andrzej Petreczko.

Szef sztabu przypomina, że wolontariusza nie należy rozumieć jako jedną osoba, bo zawsze jest z nią przynajmniej jeden towarzysz wspierający wolontariat z puszką. – Taki ktoś też jest wolontariuszem, ale bez identyfikatora – jest takim elfem wolontariusza. Pomocników może być więcej, za to puszka jest jedna na taką grupę i ma numer identyfikatora oraz numer sztabu – tłumaczy Szymendera.

W 25 miejscach na terenie miasta będą ulokowane także puszki stacjonarne. Zostaną wystawione m.in. w zakładach fryzjerskich, sklepach i marketach. W witrynach okiennych tych miejsc będzie informacja, że taka puszka tam się znajduje.

Co ważne, relacja z tego, co będzie się działo w nowosolskim sztabie WOŚP oraz obrazki z tego, jak działają wolontariusze w terenie, będzie można zobaczyć w sieci. Zadba o to Jarosław Werwicki i jego Fota z Drona.

– Mam apel do wszystkich, żeby wchodzić na nasze konto na Facebooku WOŚP Nowa Sól. Przez ten profil będą prowadzone wspomniane relacje, ale też to, co robimy, przygotowując nowosolski finał. Zapraszamy do polubienia tego konta – zachęca Marek Szymendera.

W ramach 29. finału wydarzeniu będą towarzyszyć eventy lokalne, podczas których zostaną zebrane pieniądze do puszek, takie jak choćby morsowanie, zajęcia fitness, nordic walking czy crossfit.

Można także dołączyć do wydarzeń ogólnopolskich, jak choćby Bieg Policz się z Cukrzycą. Zapisy odbywają się w internecie. Wpisowe: 50 zł. Trasę biegu będzie trzeba pokonać w miejscu zamieszkania.

Więcej szczegółów wkrótce. Będziemy oczywiście pisać też o tym, co szykują inne sztaby w powiecie nowosolskim.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content