Takiej MFC jeszcze nie było! Najpierw turniej mistrzowski, a potem wielka gala finałowa

Najpierw kickboxerski turniej, a dzień później gala finałowa. Załoga Tomasza Makowskiego i Polski Związek Kickboxingu szykują pod koniec marca świetne wydarzenie. Zresztą fani MFC dobrze wiedzą, że te gale są chlubą Nowej Soli. – Spośród najlepszych zawodników wybierzemy tych, którzy dostaną kontrakt na walki w naszej organizacji – zapowiada „Maku”

W piątek i sobotę 26-27 marca w mieście odbędą się mistrzostwa Polski K-1 Rules pro/am, czyli bez kasków i w ochraniaczach na piszczele. Finały zostaną rozegrane w formie gali MFC.

Organizatorami są Polski Związek Kickboxingu i MFC Makowski Fighting Championship.

Turniej odbędzie się w aż 12 kategoriach wagowych seniorów. Mężczyźni powalczą w 60 kg, 63,5 kg, 67, 71, 75, 81, 86 i +91 kg; kobiety – w 52 kg, 56, 60 i 70.

„Zwycięzcy otrzymają pas mistrzowski i nagrodę finansową, ponadto najlepsi zawodnicy wybrani przez wspólną komisję PZKB i MFC dostaną kontrakt na walki zawodowe podczas gal MFC w 2021 r.” – czytamy w informacji prasowej PZKB.

W poszczególnych kategoriach zaprezentuje się po ośmiu zawodników (i po cztery zawodniczki). Skład nie będzie przypadkowy – fighterzy zostaną wyselekcjonowani na podstawie osiągnięć w ostatnich dwóch sezonach. Pierwszeństwo będą mieli medaliści mistrzostw świata, Europy i pucharu świata. Do tego członkowie kadry narodowej i medaliści MP.

To kolejny superevent, który w Nowej Soli przygotowuje Tomasz Makowski, multimedalista mistrzostw świata K-1 i muay thai. – Zapowiada się bardzo ciekawa impreza, czegoś takiego jeszcze nie było – mówi „Tygodnikowi Krąg” „Maku”. – W piątek przeprowadzimy walki eliminacyjne, będzie około 40 pojedynków, a w sobotę zrobimy finały w formie gali MFC.

Kto wystartuje z Maku Gym, klubu Tomasza Makowskiego? – Michał Gołębiowski. Na pewno jest w sztosie i dla niego to będzie fajny sprawdzian. Kategoria Michała – 60 kg – będzie dobrze obsadzona. W tym roku, jeśli chodzi o starty Michała, mamy solidne plany, ale zobaczymy, czy pozwoli nam je zrealizować sytuacja związana z pandemią – podkreśla trener Makowski.

I dodaje: – Cieszy nas to, że dalej utrzymamy bardzo wysoki poziom w naszym ringu MFC. Spośród najlepszych zawodników wybierzemy tych, którzy dostaną kontrakt na walki w naszej organizacji i to pozwoli nam wyłonić nowe twarze.

Ważna informacja dla kibiców: na pewno to nie będzie impreza masowa i biletowana. Powód: pandemia. Nawet jeśli obostrzenia zostałyby nagle zniesione, przygotowanie imprezy masowej wymaga czasu.

Ostatnio miasto Nowa Sól podzieliło pieniądze na sprawy społeczne, kulturę i sport, o czym pisaliśmy tydzień temu. Gala nie dostała dofinansowania. – Podjęliśmy decyzję, aby zarekomendować komisjom pożytku publicznego nieprzekazywanie dotacji w ramach konkursów dotacyjnych działaniom komercyjnym bądź parakomercyjnym – tłumaczył prezydent Nowej Soli Jacek Milewski.

– Nasza impreza na pewno nie jest komercyjna – mówi nam „Maku”. – Mamy patronat Polskiego Związku Kickboxingu, który współpracuje z Ministerstwem Sportu. Myślę, że generalnie nasze gale są od wielu lat dużą promocją Nowej Soli, odbywają się regularnie i walczą na nich zawodnicy na światowym poziomie. To absolutnie nie jest komercja, nigdy się nią nie kierowaliśmy.

Prezydent Milewski w ubiegłym tygodniu opublikował na Facebooku wpis, w którym doprecyzował swoją decyzję ws. dotacji. Napisał, że ona „nie oznacza, że ważne dla naszego miasta przedsięwzięcia, jak np. festiwal Solanin, turniej tańca czy gala sportów walki, mają zostać zepchnięte na margines”. „Po prostu trzeba w spokoju, konstruktywnie porozmawiać o tym, czy i w jakiej formule dofinansowywać tego typu imprezy. Mam nadzieję, że wspólnie z organizatorami tych przedsięwzięć w toku merytorycznych rozmów znajdziemy rozsądną formułę i właściwe rozwiązania” – dodał prezydent.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content