Alarm bombowy w „Ogólniaku”. Matura zaczęła się z lekkim poślizgiem

– Zarządziliśmy ewakuację szkoły, ale o godz. 9.00 uczniowie już byli w ławkach. Egzamin z języka polskiego zaczął się kilka minut później za zgodą Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej – informuje Aleksandra Grządko, dyrektorka nowosolskiego liceum

Jak ustaliliśmy, na skrzynkę mejlową LO tuż po godz. 8.00 przyszła wiadomość o podłożonym ładunku wybuchowym na terenie placówki. Według naszych informacji taki sam mejl trafił także do Szkoły Podstawowej im. Józefa Wybickiego w Bytomiu Odrzańskim.

W „Ogólniaku” to nie jest pierwszy raz, kiedy w dniu matury przychodzi taka wiadomość. – Chyba mamy wyjątkowego pecha, ale to już trzeci rok z rzędu, kiedy dostajemy taką wiadomość. Podjęliśmy decyzję o ewakuacji. Panowie saperzy bardzo sprawnie przeczesali budynek szkoły. Okazało się, że alarm jest fałszywy i dostaliśmy informację, że możemy do niej wrócić. O godz. 9.00 uczniowie byli już w ławkach. Egzamin z języka polskiego zaczął się kilka minut później za zgodą Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej – mówi Aleksandra Grządko, dyrektorka nowosolskiego LO.

Jej słowa potwierdza policja. – Alarm bombowy okazał się fałszywy – mówi „Tygodnikowi Krąg” Justyna Sęczkowska, rzeczniczka nowosolskiej policji.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content