Matura i pandemia. COVID nie pomógł w przygotowaniach. „Stres był większy”

Około 6 tys. Lubuszan przystąpiło do tegorocznej matury, w tym oczywiście absolwenci szkół w powiecie nowosolskim. Uczniowie przyznają: pandemia koronawirusa utrudniła przygotowania do egzaminu dojrzałości

We wtorek 4 maja absolwenci szkół średnich przystąpili do pierwszego testu. Napisali już m.in. wszystkie obowiązkowe egzaminy i rozszerzenia z języka angielskiego, polskiego, matematyki i biologii. W tym roku uczniów ominęła matura ustna.

Nauka zdalna była utrudnieniem

W tym roku – tak jak w ubiegłym – matura przebiega w ścisłym reżimie sanitarnym. Jednak tegoroczni absolwenci szkół mieli szczególną przeszkodę. Do egzaminu dojrzałości przygotowywali się praktycznie wyłącznie w domach podczas e-lekcji.

– Nauka zdalna to duże utrudnienie. Nie mogliśmy zrealizować materiału tak dobrze, jak podczas normalnych lekcji. Na dodatek w pierwszej klasie były strajki nauczycieli, w połowie drugiej rozpoczęła się pandemia, a całą trzecią siedzieliśmy w domu – mówi Martyna Gajgiel, absolwentka „Ogólniaka”.

– Tematy lekcji realizowaliśmy bardzo szybko, to był duży chaos. Wszystko wyszło podczas egzaminu. Ale daliśmy radę – dodaje kolejna maturzystka z LO, Julia Kolendowicz.

Według Patrycji Figurskiej z „Elektryka” pandemia dla maturzystów była czasem dużej samodzielności. Uczennica przyznaje, że mimo pomocy ze strony nauczycieli niekiedy trudno było się skupić podczas nauki. – Nauka w szkole na pewno by pomogła – dodaje Patrycja.

Podobnie myśli Iwona Wysocka, nauczycielka języka niemieckiego z „Elektryka”: – Nauka uczniów w większej mierze była pracą indywidualną, szczególnie jeśli chodzi o języki. Pomagaliśmy im, jak tylko mogliśmy. Dość późno ukazała się informacja, że egzamin ustny jest odwołany, więc musieliśmy zmienić specyfikę pracy. Kładliśmy większy nacisk na czytanie i słuchanie.

Uczniowie potwierdzają, że pandemia koronawirusa przysporzyła im więcej stresu. Do szkoły musieli wrócić po rocznej przerwie i trudno było im się odnaleźć w jej murach.

Matura nie taka straszna

Mimo stresującej sytuacji absolwenci na maturę poszli z pozytywnym nastawieniem.

Paulina Bereś, absolwentka „Elektryka”, przyznaje, że najbardziej czekała na egzamin z matematyki. – Ten przedmiot to mój konik – mówi. – Byłam też podekscytowana przed maturą z angielskiego. Jestem pozytywnie nastawiona, ale nie chcę zapeszać. Poczekam, aż będą wyniki.

Kolejny absolwent CKZiU „Elektryk” mówi, że przedmaturalny stres całkowicie go ominął i nie miał wpływu na jego pracę, a po maturze kamień spadł mu z serca. – Teraz odczuwam już spokój. Jestem zadowolony z tego, jak napisałem egzaminy – mówi Krzysztof Rzadkowski. Uczeń przyznaje, że mu także najlepiej poszedł test z angielskiego.

Z kolei Patrycja Figurska podkreśla, że największy stres odczuwała przed maturą z języka polskiego, a najmniejszy przed angielskim. Uczennica najlepiej rozwiązała test z matematyki i to właśnie z egzaminu z królowej nauk liczy na jak najlepszy wynik. – Jestem zadowolona z tego, jak napisałam wszystkie egzaminy. Przeglądałam odpowiedzi podane przez Centralną Komisję Egzaminacyjną i już wiem, że zdałam. A to najważniejsze – uśmiecha się Patrycja.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content