W byłym piekle. Uczniowie „Elektryka” pojechali do muzeum obozu Gross-Rosen

W dniu pamięci ofiar niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i zagłady prawie 50 uczniów „Elektryka” pojechała do muzeum Gross-Rosen. – Trzeba pamiętać o ofiarach. Po prostu pamiętać, a nie przypominać – mówi nauczyciel historii Paweł Kopeć

Historyk z „Elektryka” w 2018 r. był na wyjeździe pamięci poznańskiego Instytutu Pamięci Narodowej m.in. do Mauthausen-Gusen. To był dla niego moment zwrotny. Wsiąkł w temat Holokaustu. O jego działaniach dużo pisaliśmy w „Tygodniku Krąg”.

Ostatnie z nich to wyjazd z młodzieżą z „Elektryka” do Gross-Rosen, byłego obozu koncentracyjnego. Uczniowie wyruszyli tam z samego rana 14 czerwca, w Narodowym Dniu Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.

– Trzeba pamiętać o ofiarach. Po prostu pamiętać, a nie przypominać – podkreśla Paweł Kopeć. – Wcześniej, w 2019 r., w kolejną rocznicę wyzwolenia, pojechaliśmy do Sachsenhausen. Rok temu przez pandemię do Gross-Rosen pojechałem sam. Teraz powiedziałem sobie, że skoro wróciliśmy do szkoły, to jest ten czas, żeby wrócić tam z uczniami.

Wizyta w byłym piekle zrobiła na nich ogromne wrażenie. W Gross-Rosen w czasie wojny więźniowie – największą grupę tworzyli kolejno Żydzi, Polacy i Rosjanie – ginęli z wyczerpania pracą, z wycieńczenia, głodu i chorób. Byli mordowani.

– W pewnym momencie zastanawiałem się, czy ta historia ich zainteresuje, chwyci za serce – opowiada Kopeć. – Ale uczniowie uważnie słuchali przewodników i myślę, że ta wizyta w nich zostanie. Pytali, czy w przyszłości zorganizujemy podobny wyjazd, ale już w inne miejsce. Ich empatia na mnie też zrobiła wrażenie.

Czy uczniowie pytali, jak w ogóle możliwy był Holokaust? – Tak. Zadawali pytania, po co była ta cała segregacja, po co dzielono ludzi na lepszych i gorszych – mówi Paweł Kopeć.

Nauczyciel poprosił Mateusza Skalskiego, jednego ze swoich uczniów, żeby nagrał kilka ujęć z tej wizyty. Nie spodziewał się, że Mateusz ma do tego taki talent. Uczeń zrealizował świetny krótkometrażowy film, który można zobaczyć na Facebooku historyka.

Paweł Kopeć zapowiada, że w przyszłości podobne wyjazdy również będą organizowane i do udziału w nich zostaną zaproszeni też uczniowie innych szkół.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content