Poznajcie plan miasta na kompleksowy remont stadionu

Po tym, jak powstały orliki, pływalnia i wybuduje się hala widowiskowo-sportowa, miasto spróbuje zrobić kolejny krok. Przymierzy się do remontu stadionu w Nowej Soli. – To jest dla nas numer jeden, jeśli chodzi o nierozpoczęte inwestycje sportowe – deklaruje prezydent Jacek Milewski

Cofnijmy się o około 90 lat. Sportplatz w Neusalz powstał jeszcze w latach 30. „Po 1945 r. podejmowano próby jego modernizacji, jednak dopiero na początku lat 60. rozpoczęto prace, które zakończono uroczystym otwarciem obiektu 1 lipca 1962 r.” – czytamy w książce „450 lat Nowej Soli. Kalendarium dziejów miasta”, którą wydało Muzeum Miejskie. Autorami są dr Tomasz Andrzejewski, dyrektor muzeum, i Jarosław Parahus.

Dalej piszą: „Przebudowę stadionu sfinansowano ze środków Totalizatora Sportowego. Początkowo obiekt posiadał naturalną bieżnię oraz jedną płytę trawiastą do gry w piłkę nożną. Nowy obiekt wyposażono w trybuny oraz budynek szatni. W kolejnych latach na cele boisk treningowych zagospodarowano teren wokół stadionu. Na początku XXI w. powstały cztery boiska do piłki plażowej. W ramach programu Orlik 2012 wybudowano boisko ze sztuczną nawierzchnią do gry w piłkę nożną”.

Podczas jednego z ostatnich meczów Arki w poprzednim sezonie kibice spytali nas, kiedy stadion doczeka się kompleksowego remontu.

Kamienie milowe

Pisząc o remoncie stadionu, trzeba wspomnieć o radnym Ryszardzie Biesiadzie, trenerze lekkoatletycznej Astry. – Od kiedy został radnym, czyli prawie 20 lat temu, często wraca do tego tematu – mówi prezydent Nowej Soli Jacek Milewski.

I dodaje: – Od tamtej pory toczyliśmy dużo dyskusji na temat sportu i związanych z nim planów. Kilka lat temu wytyczyliśmy kierunek, pewne kamienie milowe, jeśli chodzi o sportową infrastrukturę. W pewnym okresie byliśmy skupieni na budowie przyszkolnych orlików. To był pierwszy ruch.

Równolegle już kilkanaście lat temu miasto zrobiło wstępną dokumentację na remont stadionu. Po części nawet była realizowana, choćby w kontekście remontu szatni czy budowy boisk do plażówki i pobliskiej wiaty, gdzie można się dziś przebrać i zrobić centrum zawodów.

Drugim kamieniem milowym była pływalnia, która została otwarta pod koniec maja br.

Trzecim – hala sportowo-widowiskowa. Właśnie rośnie koło pływalni.

– Teraz już nie ma wyjścia – uśmiecha się prezydent Milewski. – Przyszedł czas na stadion miejski jako ten czwarty duży krok, bo stadion na pewno wymaga modernizacji. Nie tylko pod kątem piłkarzy, którzy oczywiście są ważni, ale też choćby lekkoatletów. W Nowej Soli ludzie chcą biegać – to widać. Na stadionie również biegają, chętnie korzystają z bieżni.

fot. MOSiR Nowa Sól

– Ta inwestycja wymaga trzech rzeczy – mówi Milewski. – Po pierwsze dokumentacji, którą trzeba byłoby zrobić od nowa. Poprzednia nie przystaje do dzisiejszej rzeczywistości. Po drugie – musimy mieć dofinansowanie. I po trzecie – musimy zapisać stadion w realiach miejskiego budżetu na któryś rok. My w bardzo szerokim, wieloletnim planie inwestycyjnym umieściliśmy stadion w pewnej perspektywie. Zapisaliśmy tam, że w 2022 r. chcielibyśmy rozpocząć proces dokumentacyjny. Po roku taka dokumentacja powinna być gotowa. Wtedy realizacja inwestycji trwałaby w latach 2023-2024 r. Bardzo wstępnie założyliśmy, że na całość inwestycji będziemy potrzebowali 10 mln zł. Ale przy dzisiejszych realiach rynkowych to jest trochę wróżenie z fusów. Jedno jest pewne: będziemy teraz na poważnie myśleć o modernizacji stadionu. To będzie nasz kolejny priorytet w sferze sportu.

Skąd kasa?

10 mln zł to sporo. Gdzie miasto może poszukać pieniędzy? Bo dofinansowanie będzie niezbędne.

Opcji jest kilka, pojawiają się też nowe programy.

Na dziś środki unijne na taką infrastrukturę są słabo dostępne.

A programy rządowe? Nowa Sól dostała z ministerstwa sportu kasę na pływalnię, ale nie dostała na halę, choć złożyła następny wniosek i czeka teraz na rozstrzygnięcie kolejnej edycji „Sportowej Polski”. – Ten program ma być kontynuowany, więc to jest dla nas potencjalnie jedno ze źródeł dofinansowania – podkreśla prezydent.

Teraz rząd promuje program „Polski ład”. W nim czytamy, że władza planuje – tu cytat – „kolejne inwestycje w szpitale, szkoły, infrastrukturę kultury i sportową w polskich gminach, a więc inwestycje podnoszące jakość życia Polaków i urodę naszych małych ojczyzn”.

W innym miejscu autorzy programu piszą, że ekipa rządząca zapewni „wsparcie dla modernizacji 3,6 tys. boisk, centrów sportowych czy ogólnodostępnej infrastruktury fitness”.

– O programie inwestycji strategicznych mówi się, że tam będzie ok. 100 mld zł do rozdania w kilku edycjach. Ogromna kwota. Padła deklaracja, więc samorządowcy teraz trzymają za słowo – mówi Jacek Milewski.

I puentuje: – Zawsze powtarzam, że plan jest planem, ale to realne możliwości budżetu pokażą, czy uda nam się zrealizować remont stadionu w latach 2023-2024.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content