Zamordował młodego chłopaka na działce. I przyznał się do kolejnego zabójstwa

Dotarliśmy do informacji, że mężczyzna, który kilka tygodni temu na działkach zamordował młodego chłopaka, przyznał się do jeszcze jednego zabójstwa popełnionego na terenie Nowej Soli

Niespełna miesiąc temu w Nowej Soli doszło do morderstwa. Na ogródkach działkowych przy ul. Południowej 34-latek zamordował 21-latka.

Ze wstępnych ustaleń śledczych wynikało, że mężczyźni najpierw pili alkohol, a potem doszło między nimi do ostrej kłótni, w której na słowach się nie skończyło. – W jej trakcie jeden z nich przy użyciu noża i prawdopodobnie jeszcze innego ostrego narzędzia zabił drugiego mężczyznę – mówił wtedy na łamach „TK” prok. Zbigniew Fąfera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

34-latek sam zgłosił się na policję i powiadomił o dokonaniu zabójstwa. – Policjanci go zatrzymali, a na miejscu zbrodni zostały przeprowadzone oględziny i zabezpieczono dowody – dodał wtedy prok. Fąfera

Po wytrzeźwieniu mężczyzna został przesłuchany i usłyszał zarzut zabójstwa. Sprawca został aresztowany przez sąd.

Jak ustaliliśmy, to nie jest jedyne zabójstwo, do jakiego przyznał się 34-latek. Informacje o drugim potwierdzili śledczy.

– Podejrzany w trakcie posiedzenia przed sądem stosującym areszt tymczasowy i w trakcie przesłuchania przyznał się do dokonania tego czynu. Zabójstwo miało być dokonane w okresie zimowym na przełomie 2020 i 2021 r. – potwierdza prok. Zbigniew Fąfera.

Prokurator Rejonowy w Nowej Soli, który prowadzi śledztwo w tej sprawie, przedstawił 34-letniemu podejrzanemu drugi zarzut dokonania zabójstwa.

Na razie nie wiadomo, kto jest ofiarą. – To na ten moment nieustalona osoba, której fragmenty zwłok ujawniono podczas wizji lokalnej. Personalia tej osoby nie zostały jeszcze potwierdzone. Trwają badania DNA – dodaje prok. Fąfera.

Według naszych informacji ofiarą jest również osoba ze środowiska nowosolskich bezdomnych.

Sprawcy za popełnione przestępstwa grozi dożywocie.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content