Młodzi ruszą z własnym biznesem. A to dzięki Interiorowi

– Kształciłam się bardzo długo, by móc pracować w gabinecie. Dostałam możliwość otwarcia swojej działalności i pracowania na siebie. Zawsze chciałam to robić i realizować swoje ambicje. Interior daje mi taką szansę – podkreśla nowosolanka Maja Kurowska, która planuje otworzyć gabinet profesjonalnej profilaktyki stomatologicznej

Park Interior pomaga ludziom przed trzydziestką założyć kilkadziesiąt nowych firm. Młodzi mogą liczyć na 40 tys. zł wsparcia. Cel: pomoc w wyjściu z kryzysu spowodowanego pandemią.

Program zakłada przekazywanie dofinansowań na uruchomienie działalności gospodarczych. Dotacja na jedną osobę to 23 tys. zł, dodatkowo każdy z uczestników będzie dostawał co miesiąc 2600 zł na pokrycie stałych kosztów firmy: składek ZUS, kosztów księgowości czy reklamy. Comiesięczne wsparcie potrwa pół roku.

Ale to nie koniec: każdy uczestnik będzie korzystał z bezpłatnego kilkudniowego szkolenia, które pozwoli mu przygotować się do prowadzenia biznesu. Skończyła się szkolić pierwsza grupa młodych przedsiębiorców.

Głowy pełne pomysłów

Nowosolanka Maja Kurowska chce otworzyć gabinet profesjonalnej profilaktyki stomatologicznej. – Będę przyjmować dużo dzieci, rozmawiać z nimi, uczyć myć i lakować zęby. Będzie też dużo pacjentów na higienizację i wybielanie zębów. Myślę, że to fajny pomysł na działalność, bo nie ma takiego miejsca w Nowej Soli. To będzie pierwszy taki gabinet w mieście – podkreśla.

Niebanalny pomysł na biznes ma także Dawid Cielek, który dzięki wsparciu Interioru otworzy hamownię drogową z diagnostyką komputerową. Zajmie się też chip tuningiem. – Będę pierwszy w Nowej Soli. Wiem, że ludzie mają czasem problem, bo nie mają wiedzy i potrzebują kogoś do diagnostyki auta przy zakupie. Będę jeździł z taką osobą i sprawdzał auto. Wtedy klient zobaczy, w jakim stanie jest silnik danego auta – zaznacza nowosolanin.

Szkolenie odbył też znany nowosolski kickboxer Bartosz Hassa. Sportowiec chce otworzyć swój własny klub, w którym będzie uczył sportów walki. – Chciałbym sam otworzyć klub i wykorzystać w pełni swój pomysł. Z moim obecnym klubem chcę być w ciągłej współpracy, ale żeby zrobić pewne rzeczy po swojemu, muszę podjąć odpowiednie kroki. Ten projekt mi to ułatwi – mówi Hassa.

Sportowiec przyznaje też, że chce umożliwić uprawianie sportu osobom niepełnosprawnym, poruszającym się na wózku, które nie mają przeciwwskazań, żeby sporty walki uprawiać. – Mam znajomych w kadrze paraboksu i nie słyszałem o takim czymś w okolicy. Mam też ciekawy pomysł na salę. Będzie tam siłownia, sauna, a ludzie, którzy będą tu przychodzić, poćwiczą też jogę. Wszystko będzie miało połączenie z naszym sportem i będzie miało wpływ na to, jak moi podopieczni trenują i jaki będą mieli standard tych treningów – dodaje Bartosz Hassa.

Interior pomaga w założeniu biznesu

Uczestnicy zgodnie przyznają, że pieniądze, które otrzymają od Interioru, pomogą im w ruszeniu z własną działalnością gospodarczą. – Te środki dadzą mi możliwość zakupu lepszych sprzętów i lampy do wybielania, która jest w mojej pracy niezbędna. Zainteresowanie urodą w tych czasach jest naprawdę duże. Wiele kobiet się tym interesuje. To naprawdę dobry pomysł – mówi Maja Kurowska.

I dodaje: – Kształciłam się bardzo długo, by móc pracować w gabinecie. Dostałam możliwość otwarcia swojej działalności i pracowania na siebie. Zawsze chciałam to robić i realizować swoje ambicje. Interior daje mi taką szansę.

Nowosolanka podkreśla też, że ma nadzieję na otwarcie gabinetu jeszcze w tym roku.

Z kolei Dawid Cielek zaznacza, że motoryzacją interesuje się od zawsze, dlatego chce otworzyć swój warsztat. – Na szkoleniu pisaliśmy biznesplan, musimy go jeszcze rozpisać. Po podpisaniu umowy z Interiorem będziemy mogli ruszyć z naszymi biznesami i wcielić w życie pomysły – dodaje.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content