Opowieści o piekle. Dobkiewicz napisała książkę o przeżyciach kobiet z Gross-Rosen

Biblioteka zaprasza na spotkanie z Agnieszką Dobkiewicz. Do księgarń trafiła właśnie jej najnowsza książka „Dziewczyny z Gross-Rosen. Zapomniane historie obozowego piekła”. „To historie kobiet, które trafiły na samo dno człowieczeństwa i albo tam zostały, albo jak Ruth czy Halina żarliwie żyły dalej mimo straszliwego piętna” – napisał w recenzji Michał Wójcik

Agnieszka Dobkiewicz jest dziennikarką związaną z Dolnym Śląskiem. Pisze o historii regionu. Zgłębia temat byłego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Z pasji do historii powstała Fundacja Idea, którą kieruje.

W 2020 r. Dobkiewicz wydała swoją pierwszą książkę – „Mała Norymberga. Historie katów z Gross-Rosen”. Ta opowieść z miejsca stała się bestsellerem, miała już dwa wydania i jest tłumaczona na język czeski.

Jej najnowsza książka to „Dziewczyny z Gross-Rosen. Zapomniane historie obozowego piekła” – zbiór reportaży opartych na archiwaliach, relacjach ofiar i ich rodzin. Reporterka kolejny raz mierzy się z tragedią ofiar, ale tym razem ukazuje losy młodych dziewczyn, które – jak czytamy w zapowiedzi spotkania w Nowej Soli – „dostały się w tryby niemieckiego mechanizmu wyniszczania ludności z podbitych terenów. Pokazuje hart ducha i wolę przeżycia, dzięki któremu udało im się ocaleć z marszów śmierci, kiedy były gnane boso w kilkunastostopniowych mrozach w bezsensownych ewakuacjach. Ale pokazuje też dziewczyny, którym nie wystarczyło sił, które nie zdołały wypełnić danej sobie obietnicy i marzenia, że przeżyją i że zjedzą słodkie truskawki”.

Michał Wójcik, dziennikarz i historyk, tak recenzuje książkę Dobkiewicz: „Z zaledwie sześciu nici Agnieszka Dobkiewicz utkała kobierzec, przy którym bledną arrasy wawelskie. To historie kobiet, które trafiły na samo dno człowieczeństwa i albo tam zostały, albo jak Ruth czy Halina żarliwie żyły dalej mimo straszliwego piętna. Wstrząsające”.

– Nigeryjska pisarka Chimamanda Ngozi Adichie ostrzega, że zawężanie narracji do jednej opowieści odziera człowieka z godności, bo trudno traktować ludzi jak równych, gdy podkreśla się tylko różnice, a nie pokazuje podobieństw – mówi Agnieszka Dobkiewicz. – Dlatego moje opowieści pełne są zwykłych i prostych spraw, takich jak kawałek czekolady, maszyna do szycia czy wzajemna miłość dwóch kobiet. Bez tych małych historii moje bohaterki zostałyby odarte z czegoś ważnego. Moja opowieść o dziewczynach grossroseńskich to historia o tragedii, nieszczęściu, śmierci, bólu, strachu, stracie i tęsknocie. Ale też o mądrych kobietach, siostrzanych relacjach, sile miłości, buncie, wytrwaniu, szlachetności, marzeniach i nowym życiu, które rodzi się tam, gdzie kończy się poprzednie.

Spotkanie z autorką w Galerii pod Tekstem odbędzie się w najbliższy piątek 15 października o godz. 18.00. Poprowadzi je Marek Grzelka. W przeszłości opisywał marsz śmierci, który wyruszył z filii obozu Gross-Rosen w Neusalz.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content