Wpłać na leczenie Amelki, a zawodnicy Trójki zjedzą najgorszy przysmak świata. Fuj!

Ten challenge jest prosty: Wy wpłacacie jakąś kwotę na leczenie chorej Amelki Łukaszun, a zawodnicy Trójki Nowa Sól jedzą najbardziej ohydną rybę na świecie. To uczciwy układ. – Czasem warto zwolnić i komuś pomóc. Tak po prostu. A później dobrze bawić się podczas konsumpcji, chociaż dobrze się bawić będą raczej tylko ci, którzy to będą oglądać, bo z nami może być różnie – żartuje Grzegorz Lisiewicz

Bramkarz Trójki Grzegorz Lisiewicz dokładnie opisuje, jak wymyślił to wyzwanie, surfując po odmętach internetu: – Któregoś wieczoru, już po kolacji, usiadłem przy komputerze. Mam taki zwyczaj, że trochę szperam po YouTube. W proponowanych filmikach wyświetlił mi się challenge czterech gości z Wielkiej Brytanii, którzy jedli surströmming, czyli śmierdzącego kiszonego śledzia. Wymiotowali na prawo i lewo…

Później „Lisek” pomyślał: może warto byłoby to zjeść i jednocześnie komuś pomóc? Napisał na facebookowej grupie Trójki. – Kilka osób od razu na to przystało, mówili, że to superpomysł. A kilka jeszcze się waha – uśmiecha się Grzegorz. – Stwierdziliśmy z Dawidem Biazikiem, że nagramy filmik, który rozreklamuje naszą akcję.

Do sieci puścili go we wtorek 19 października. Na filmiku Lisiewicz „wyławia rybę” z Odry, opowiada o wyzwaniu i zachęca do wpłat. W piątek było już ok. 40 udostępnień. I są już wpłaty kibiców na leczenie Amelki – z dopiskiem „UKS 3”.

– Poczekamy troszkę na realizację wyzwania, żeby dać czas chętnym osobom, które chciałyby wpłacić jeszcze pieniądze – opowiada bramkarz Trójki. – Na co dzień każdy jest zabiegany: dom, rodzina, praca, a czasem warto zwolnić i komuś pomóc. Tak po prostu. A później dobrze bawić się podczas konsumpcji, chociaż dobrze się bawić będą raczej tylko ci, którzy to będą oglądać, bo z nami może być różnie [śmiech]. Na boisku jesteśmy twardzi, ale czy będziemy twardzi podczas samej konsumpcji? Zobaczymy – żartuje Grzegorz Lisiewicz.

Wróćmy jeszcze do samego kiszonego śledzia. Na Wikipedii czytamy: „Kiedy puszka z zawartością jest otwierana, zawartość wydziela silny i przytłaczający odór. Według japońskich badań świeżo otwarta puszka surströmmingu ma jeden z najbardziej wstrętnych zapachów spośród dań na świecie, nawet bardziej niż podobnie fermentowane rybne dania, takie jak koreańskie hongeohoe albo japońskie kusaya”.

„Brawo chłopaki za odwagę i dziękujemy” – skomentowali filmik Kamila i Paweł Łukaszunowie, rodzice Amelki.

O chorobie dziewczynki pisaliśmy już w „Tygodniku Krąg”. Malutka cierpi na rzadkie schorzenia rąk i nóg. Na Siepomaga.pl jest zbiórka na jej leczenie i tam można wpłacać pieniądze.

We wpisie z 30 sierpnia czytamy, że dziecko potrzebuje pilnej operacji. „Otrzymaliśmy przykrą informację, że Amelka musi przejść operację stóp pomiędzy 14. a 24. miesiącem życia – tłumaczą jej rodzice. – Operacja ma na celu nastawienie i poprawne ułożenie kości w prawej stopie oraz kapsultomię grzbietową i wydłużenie ścięgna Achillesa w lewej stopie”.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content