Stefania Wilczyńska patronką żłobka, który ma już 40 lat

– Żłobek to przede wszystkim ludzie – zaznaczył podczas uroczystości nadania placówce imienia Stefanii Wilczyńskiej prezydent Nowej Soli Jacek Milewski. Pracownicy żłobka obchodzili 40-lecie istnienia tego miejsca

Żłobek 40-lecie obchodził w piątek. Na początku uroczystości jego szefowa Patrycja Zwolak-Turańska przedstawiła historię żłobków w kraju i opowiedziała, skąd wziął się pomysł stworzenia ośrodków opieki. A to wszystko zaczęło się od tego, że w okresie międzywojennym stowarzyszenia filantropijne pod opiekę przyjmowały przeważnie sieroty, dzieci ofiar wojennych i te z najuboższych rodzin.

Jak jeden dzień?

– 40 lat minęło jak jeden dzień – tak głoszą słowa piosenki. Czy to był jeden dzień? Jeśli tak, to był bardzo długi, bardzo owocny. To był czas radości, smutków, sukcesów i porażek. Swoje stanowisko objęłam w 2017 roku, więc nie będę mówić o tym, co było 40 lat temu. Mogę powiedzieć, co zrobiliśmy, odkąd jestem dyrektorem – powiedziała Patrycja Zwolak-Turańska.

Kiedy obecna dyrektorka przejęła dowodzenie placówką, funkcjonowały trzy grupy wiekowe i uczęszczało tam 75 dzieci. Z uzyskanych funduszy z programu Maluch+ w 2019 roku rozpoczęto rozbudowę jednostki. Teraz żłobek funkcjonuje z pięcioma oddziałami i może pomieścić 115 dzieci.

Duży nacisk kładzie na współpracę z rodzicem.

– Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę działa na rzecz walki z wykorzystywaniem seksualnym dzieci. Służy szkoleniami dla placówek, kadry i rodziców. W naszej placówce został stworzony dokument pt. „Polityka ochrony dzieci przed krzywdzeniem”. Fundacja go zaakceptowała, dzięki temu mamy certyfikat bezpiecznej placówki – zaznaczyła dyrektorka żłobka.

W uroczystościach w formie online uczestniczyła przedstawicielka fundacji. – Bardzo się cieszymy i mamy nadzieję, że placówka nadal będzie podejmowała działania na rzecz standardów dotyczących ochrony dzieci – powiedziała Katarzyna Roguszewska.

Żłobek to przede wszystkim ludzie”

Andrzej Petreczko, szef rady miasta, podkreślił, że praca w żłobku nie jest łatwa – wymaga wrażliwości, empatii. – Mam doświadczenie z tym żłobkiem, bo dwóch moich synów tu uczęszczało. Nasz 40-latek przechodzi do kolejnego etapu, dlatego rada miejska jednogłośnie podjęła uchwałę dotyczącą nadania imienia żłobkowi – podkreślił. Andrzej Petreczko wręczył Patrycji Zwolak-Turańskiej pamiątkową uchwałę oprawioną w ramkę.

– Żłobek to przede wszystkim ludzie, którzy od lat wypełniają treścią to, o czym była mowa. Jesteście osobami, które dają ducha temu miejscu. Tego, co wnosicie swoją pracą, nie da się przeliczyć – zaznaczył podczas uroczystości prezydent Jacek Milewski.

Wraz z dyrektorką żłobka wyróżnił trzy pracownice z wieloletnim stażem. – Wszystkim pracownikom jestem wdzięczna i dumna z ich pracy – przyznała Zwolak-Turańska.

Stefania Wilczyńska patronką placówki

Według dyrektorki 40-lecie to dobra okazja, żeby wyróżnić placówkę i nadać jej tożsamość, a także wskazać cele i wartości, które przyświecają pracownikom.

– Postać Stefanii Wilczyńskiej wybrałam przez przypadek. Trafiłam na książkę Magdaleny Kicińskiej. Jak powiem Janusz Korczak, każdy wie o kogo chodzi, a mało kto słyszał o Wilczyńskiej – zaznaczyła.

Stefania Wilczyńska pozostawała w cieniu Korczaka, choć jej zasługi są ogromne. Prowadziła z nim dom sierot.

Porzuciła zamożne życie i zaczęła pracować w formie wolontariatu wśród najuboższych. Z nimi też związała swoją ostateczną drogę. Mimo że miała możliwość ucieczki, nie wyobrażała sobie zostawić jej dzieci. Wraz z nimi i Januszem Korczakiem zginęła w Treblince.

– Wilczyńska została świetnie wykształcona w Belgii. W 1905 r. wróciła do Warszawy. Idąc ulicami miasta dostrzegła przytułek, a w zasadzie przechowalnię, do której na kilka godzin dziennie mogły przyjść dzieci ulicy. Zaczęła tam chodzić, a wszyscy się dziwili i myśleli, że po kilku dniach ucieknie. Tak naprawdę została tam na całe życie – powiedziała Magdalena Kicińska, autorka książki „Pani Stefa”.

W żłobku została odsłonięta tablica upamiętniająca Stefanię Wilczyńską.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content