Armia cudotwórców. Jak nowosolanie (i nie tylko!) pomagają Monice Naumowicz

– Nowa Sól jest fenomenem, jeśli chodzi o pomaganie. Najwięcej członków grupy bazarkowej jest właśnie z miasta. Ale mamy też Zieloną Górę, Norwegię, Stany Zjednoczone. Ludzi z całego świata – mówi Izabela Kochanowicz, założycielka bazarku cudów na Facebooku, który pomaga chorej na nowotwór Monice Naumowicz

Izabela Kochanowicz to jedna z wielu osób, które zaangażowały się w pomoc pani Monice. Stworzyła facebookową grupę „Bazarek cudów dla Moniki”, w której codziennie odbywają się liczne licytacje. Zebrane pieniądze idą na leczenie nowosolanki.

Kochanowicz przyznaje, że powstanie internetowej grupy było całkowicie spontaniczne. – Moja znajoma, Małgosia Pitrowska-Osuch, udostępniła zbiórkę na rzecz Moniki na portalu Siepomaga.pl. Automatycznie zadzwoniłam do Gosi i powiedziałam, że trzeba coś zrobić. A jak trzeba coś zrobić, to zrobimy bazarek. Wzięłam się za jego prowadzenie. Ale nie sądziłam, że ten bazarek będzie tak fenomenalny i duży. Nie spodziewałam się, że jego zasięg będzie tak ogromny – uśmiecha się pani Izabela.

Ziemniaki na wagę złota

„Bazarek cudów” powstał niespełna miesiąc temu i dzień w dzień zasypywany jest ogromną liczbą wiadomości prywatnych. – Gdy wydaje mi się, że jesteśmy na prostej – co nie znaczy, że nie ma nic do roboty – to okazuje się, że jednak nie, bo trzeba zajrzeć do folderu „inne”. I codziennie tam jest pełno nowych wiadomości i chętnych ludzi, którzy chcą dorzucić coś od siebie. To niesamowite. Bardzo dużo ludzi się spotyka i oni chyba też są tak oszołomieni jak i my – dodaje Izabela Kochanowicz.

Jednymi z największych hitów bazarku był 15-kilogramowy worek ziemniaków i… 3 kg kapusty. Warzywa sprzedano za ponad 400 zł.

Podczas licytacji uczestnicy wzajemnie się prześcigają. Żona przebija męża, mąż teściową – i się kręci. – Bazarek to nie tylko licytacje, ale ktoś napisze też coś miłego, kogoś pozdrowi. To naprawdę fajne. Najlepsze jest to, że wpłaty są od ręki. Ludzie nie licytują dla zabawy. Wiedzą, co mamy na szali. A jak potrzebna do uzbierania kwota powędrowała w dół i nie było już jedynki z przodu, to był prawdziwy cud – dodaje założycielka grupy.

Izabela Kochanowicz zakładając bazarek założyła sobie jeden cel: uzbierać sto tysięcy w dwa tygodnie. – Szczerze? Wydawało mi się to niemożliwe. To nie jest mój pierwszy bazarek. Ale uzbieraliśmy. Fenomen, bo to był okres przedświąteczny i bardzo dużo się działo, było mnóstwo licytacji. Teraz wypracowałyśmy inny system: staramy się wystawić mniej, bo wtedy łatwiej jest coś znaleźć i wyciąga się większe sumy. Wtedy też więcej osób licytuje. Przy większej ilości można było się zgubić – dodaje.

Licytacja online była dużym sukcesem

W niedzielę 2 stycznia na grupie zorganizowano licytację online na żywo, która okazała się ogromnym sukcesem.

Izabela Kochanowicz nie organizowała jej, ale obserwował ją z perspektywy widza. Przyznaje, że to, co tam się działo, było niesamowite. – Taka kwota z licytacji online nigdy nie była zebrana. Tam było ponad 14 tys. zł w ciągu trzech godzin! Nowa Sól jest fenomenem, jeśli chodzi o pomaganie. Najwięcej członków grupy bazarkowej jest właśnie z miasta. Ale mamy też Zieloną Górę, Norwegię, Stany Zjednoczone. Ludzi z całego świata. Ostatnio zapytałam panią spod Poznania, skąd się u nas wzięła, i przyznała, że ktoś jej podesłał naszą grupę. Ufundowała nam nawet gadżety na bazarek. Mieliśmy też czterolistną koniczynkę od pani z Tarnowskich Gór, została zlicytowana – uśmiecha się nowosolanka.

Kochanowicz przyznaje, że „Bazarek cudów” okazał się prawdziwym cudem. Działaczy cieszy każdy procent, który pójdzie w górę.

Społeczniczka zaznacza też, że wszystkie działania wymagają mnóstwa pracy. Ale dostarczają sporo pozytywnej energii i nowych znajomości.

– Monika i Mariusz [jej mąż – red.] zawsze pomagali. Jak trzeba było, zawsze coś od siebie podrzucili. I teraz im tę pomoc oddajemy. To chyba właśnie na tym polega. I na tym, żeby puszczać tę pomoc dalej i czynić więcej dobra. To robota wielu ludzi, bez nich niczego byśmy nie zrobili. Razem można więcej i to się tutaj sprawdza. To jest właśnie najpiękniejsze – podkreśla Izabela Kochanowicz.

Księgowość bazarku pod kontrolą. Dba o to Katarzyna Podgórska

– To chyba jedna z większych akcji, która pobudziła do działania tak szeroką grupę ludzi z powiatu. Wydaje mi się, że utożsamiliśmy się z Moniką, z tym, że jest stąd, że chodziła z nami do szkoły, ktoś u niej robił zakupy, a ktoś inny walczył z rakiem i wie, z czym ta kobieta ma do czynienia. U każdego inny czynnik spowodował przyłączenie się do akcji. Ale to pokazuje coś ważnego: Nowa Sól jest bardzo silnym ośrodkiem dobroci i ludzi o wielkich sercach – mówi Katarzyna Podgórska, która również aktywnie uczestniczy w bazarkowym życiu.

Odpowiedzialna jest za wszelkie kwestie związane z uporządkowaniem licytacji, weryfikację, kto ile zaproponował, sprawdzanie szczegółów. Prowadzi arkusz, który jest swego rodzaju historią. W każdej chwili można spojrzeć, kto i kiedy coś zaoferował i jaka była największa kwota.

– Tych licytacji jest naprawdę dużo, dlatego w grudniu wymyśliliśmy, że ruszymy z licytacjami od liter w imieniu Monika. Pierwsza literka już została podsumowana – dodaje Podgórska.

Szansa w USA

Monika Naumowicz to 40-letnia mieszkanka Nowej Soli. W grudniu 2016 wykryto u niej raka piersi. Wtedy też przeszła pierwszą operację. Rok później rozpoczęła cykl chemii, radioterapię i leczenie.

W 2018 roku choroba powróciła. I znów: chemia, operacja i całkowite usunięcie piersi.

Niestety, rak znów powrócił. „Wykorzystałam wszystkie możliwe metody leczenia raka. Została ostatnia – nierefundowanym lekiem, który jeszcze może uratować moje życie” – pisze w internecie mama 9-letniego chłopca.

Kobieta ma wznowę w bliźnie, a guz jest już na całej jej długości. Na skórze pojawiły się rany otwarte. Możliwości leczenia się skończyły. Organizm Moniki uodpornił się na każdą możliwą chemię.

Jedynym ratunkiem jest lek, który można sprowadzać z USA. Wykazuje dużą skuteczność w kuracji potrójnie ujemnego raka piersi. Ale nie jest refundowany.

– Lekarz zaplanował mi trzy miesiące kuracji, później operację i kolejne trzy miesiące leczenia. Koszt takiej półrocznej kuracji lekiem wynosi około 1,8 mln zł. Część opłaciliśmy z naszych oszczędności życia, które przeznaczone były na wymarzone mieszkanie. Na dalsze leczenie nie mamy już środków, a wiem, że to moja szansa na wygraną z rakiem – czytamy we wpisie Moniki.

MONICE MOŻESZ POMÓC TUTAJ!!!

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

Inne akcje pomocowe zorganizowane dla Moniki Naumowicz

  1. Kiermasz ciast przy Bricomarche, 18 grudnia 2021 r. Zebrano 10,640 zł i 70 euro. Za wydarzenie odpowiadała Agnieszka Zazulak-Kokot,
  2. Bieg NadAktywnych w Nowym Miasteczku, 18 grudnia 2021 r. Zebrano 600 zł. Za wydarzenie odpowiadała Ewelina Wawrzyńczyk,
  3. Salon fryzjerski Joanna Nawracała 18 grudnia 2021 r. zebrał ponad 1200 zł,
  4. Kwestowanie w Kożuchowie, 18 grudnia 2021 r. Zebrano ponad 1200 zł,
  5. Morsowanie w Kożuchowie, 19 grudnia 2021 r. Zebrano ponad 3,7 tys. Za wydarzenie odpowiadała Ewelina Wawrzyńczyk,
  6. Zdjęcie z Mikołajem, 19 grudnia 2021 r. Zebrano prawie 2000 tys. zł. Za wydarzenie odpowiadali Fota z Drona i Beata Cegiełka,
  7. Zumba Nowe Miasteczko, 20 grudnia 2021 r. Zebrano prawie 1500 zł. Za wydarzenie odpowiadali Ewelina Wawrzyńczyk i Maciej Zarzecki z Dance Fitness Zumba,
  8. Świąteczny kiermasz ciast, 23 grudnia 2021 r. Zebrano ponad 19,5 tys. zł i 100 euro. Za wydarzenie odpowiadała Monika Pukienas,

  9. „Bazarek cudów dla Moniki” – od 8 grudnia 2021 r. i trwa nadal. Kwota 5 stycznia 2022 to ponad 136 tys. zł (opłacone ponad 132 tys.). Odpowiedzialne za akcję są Izabela KochanowiczKatarzyna Podgórska,

  10. „Grosiki dla Moniki”, akcja trwała do 31 grudnia 2021 r. Zebrano ponad 10 tys. zł. Za akcję odpowiedzialna była Justyna Serafińska (będzie kontynuowana),

  11. Puszki kwestarskie w punktach w Nowej Soli i okolicy, zebrana kwota to ponad 10 tys. zł,

  12. Licytacje na żywo, 2 stycznia 2022. Prawie 14,6 tys. zł, odpowiadali za to Beata Cegiełka i Fota z Drona.
FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content