Koło łowieckie Ryś dało dach nad głową uciekającym przed wojną Ukraińcom 

– Polska jest takim społeczeństwem, które przez 200 lat doznawało różnych cierpień. Wiemy, co Ukraińcy odczuwają podczas agresji, którą zgotowała im Rosja. W nas, nie tylko w myśliwych, ale po prostu w Polakach, jest bardzo dużo empatii. Nie możemy przejść obok tego obojętnie – podkreśla Leszek Szewczyk z koła Ryś

Dlatego bez wahania myśliwi postanowili pomóc Ukraińcom uciekającym przed wojną. – Ludzie myślą, że myśliwi są silnymi ludźmi. Ale jesteśmy bardzo uczuleni na krzywdę. Koło dorobiło się pięknej posiadłości z aneksem hotelowym, mamy tam osiem pokoi. Gdy to wszystko się zaczęło i gdy ludzie zaczęli szukać schronienia, od razu rozmawialiśmy o tym na zarządzie koła. Podjęliśmy decyzję, że musimy pomóc – podkreśla Leszek Szewczyk.

Członkowie koła zaczęli działać. Natychmiast przygotowali pokoje i wyposażyli je w niezbędne rzeczy, np. szczoteczki i pasty do zębów. – Wszystko, żeby rodziny z Ukrainy czuły się jak w domu – dodaje Szewczyk.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

Aleksandra Gembiak
Latest posts by Aleksandra Gembiak (see all)
FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content