Janek niesie swój krzyż. Jest ciężki, potrzebuje pomocy

28-latek choruje na padaczkę i łamliwość kości. Próba podniesienia się z materaca to dla niego nadludzki wysiłek, który okupuje bólem. – Nie wiem już, co mam robić – mówi pani Irena, mama Janka, która sama walczy z nowotworem. Spróbujmy im pomóc

Jan Cygan próbuje wstać z materaca, który jest położony na podłodze. Mówi, że tak mu jest wygodniej. Zaciska zęby, podciąga się na kanapie stojącej obok. Sprawia mu to ból.

Cierpi. W oczach pojawiają się łzy.

Od małego ma problemy ze zdrowiem. Ma padaczkę. Wcześniej leczył się w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Dziś chłopak ma 28 lat. Choruje też na nieuleczalną łamliwość kości. Bierze leki przeciwbólowe, żeby jakoś egzystować, bo ból jest nie do wytrzymania. Badanie USG wykazało, że pod kolanem ma dużego torbiela. Jest już po ciężkiej operacji, która odbyła się trzy lata temu. Kiedyś uwielbiał grać w piłkę. Dziś – nie może. Ma orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.

W styczniu całkowicie przestał chodzić. Leży.

Leczy się głównie w Otwocku w specjalistycznym szpitalu. – Lekarz z Nowej Soli powiedział, że ani szpital w Poznaniu, ani Szczecinie nie podjąłby się operacji – tłumaczy Irena Radwańska, mama Janka, pokazując stertę papierów od lekarzy. – Syn ma w kolanie i w rękach śruby.

Pani Irena też choruje na padaczkę. Dodatkowo ma nowotworowe przerzuty. – Nie mogę iść się zoperować, dopóki choć trochę nie postawię Janka na nogi – mówi mama chłopaka.

Jedyna rozrywka

Rodzina przez zaciągnięte pożyczki ma długi w bankach. – Sama wychowuję syna i brałam je, żeby go leczyć – tłumaczy Irena Radwańska.

Trudno im wiązać koniec z końcem. Dostali mieszkanie socjalne przy Wróblewskiego. Malutką klitkę – 17 metrów kwadratowych. Komornik siedzi im na koncie i ściąga pieniądze z rent, bo nie byli w stanie tych pożyczek spłacać.

Leki na miesiąc kosztują 300-400 zł. Do tego dochodzą wyjazdy do Otwocka. U samych sąsiadów są już zadłużeni na 3500 zł.

– Sąsiedzi pomagają – mówi pani Irena. – Czasem wezmą Janka pod pachę i zaprowadzą do toalety. Albo pomogą mi go znieść, a mieszkamy na drugim piętrze. Już nie mam siły. Spalił nam się telewizor, to sąsiad dał swój. Dali też laptopa. To jedyna rozrywka Janka. No, ewentualnie jeszcze telefon.

Janek musi się rehabilitować, chodzić z balkonikiem. – Ale nie daje rady, przewraca się – rozkłada ręce jego mama. – Nie wiem, co mam robić. On się poddaje, załamał się. Czasem, jak się zdenerwuje, wali głową o ścianę. Wczoraj przeraziłam się, jak się zaczął dusić. Gdy bardzo go boli, daję mu morfinę.

– MOPS pomaga? – pytam.

Pani Irena: – Przekraczamy dochód rodzinny i nic nam się nie należy.

Pomoże radca prawny

Do Janka i jego mamy poszliśmy z Marcinem Mańkowskim, szefem Nowosolskiej Paczki, która od lat pomaga w mieście ludziom w trudnej sytuacji. Teraz też szef stowarzyszenia szuka sposobu, by jakoś wesprzeć tę rodzinę.

– Jak się czujesz? – pytam Janka.

– Bardzo źle – odpowiada, pokazując nam nogę po operacji. – Boli. Cały czas.

Siostra pani Ireny mówi: – Rozniosłam po sklepach ulotki z jednym procentem dla Janka. Bo od niedawna jest podopiecznym jednej z fundacji…

Jak można pomóc Jankowi? Chłopak potrzebowałby bardziej funkcjonalnego balkoniku na kółkach, żeby ewentualnie mógł na nim usiąść, odpocząć, jeśli trzeba. I specjalistycznego łóżka, które będzie bezpieczne.

Mańkowski zadzwonił do mec. Mateusza Kondrackiego. Radca prawny na co dzień współpracuje pro bono z Nowosolską Paczką. Kondracki: – Myślę, że moglibyśmy w kontekście Janka i jego mamy ubiegać się o upadłość konsumencką. Bo jeżeli oni praktycznie nie mają majątku, tylko same długi, to wtedy mogliby z nich wyjść i zacząć od nowa z czystą kartą. W większości przypadków jest plan spłaty – trzeba spłacić niewielką sumę w konkretnym czasie. Ale w wyjątkowych sytuacjach – np. w tym przypadku, w końcu chłopak jest chory – sąd nie orzeka takiego planu spłaty i są umarzane wszystkie długi. Chętnie poprowadzę tę sprawę pro bono, żeby ta rodzina wyszła na prostą.

1 procent dla Janka Cygana na leczenie i rehabilitację

Fundacja Studencka Młodzi Młodym

KRS: 0000270261

cel szczegółowy: JAN CYGAN 10472

Wpłat indywidualnych można dokonywać też na nr rachunku bankowego: 35 2030 0045 1110 0000 0382 5640 BGŻ BNP Paribas S.A., w tytule dopisek JAN CYGAN 10472

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content