Sztuka, nie wojna. Antywojenny mural w Nowej Soli

Z inspiracji Stowarzyszenia PARK obok torów kolejowych powstał mural z hasłem „Make art not war”, znanym już z lat 60. W ten sposób SPARK solidaryzuje się z napadniętą Ukrainą. Jednocześnie zapowiada Fight or Die, imprezę dla grafficiarzy, która w tym roku będzie pełna podobnych akcentów

Mural na garażach od strony torów powstał w sobotę 2 kwietnia. Autorami są „Unik” i „Galo”.

– Tak naprawdę pomysł pojawił się już w momencie, kiedy wojska Putina wjechały do Ukrainy – mówi „Tygodnikowi Krąg” Łukasz Hendel, szef Stowarzyszenia PARK. SPARK chce w ten sposób wyrazić solidarność z napadniętymi Ukrainkami i Ukraińcami. – I wyrazić swoje wkurzenie tą wojną – dodaje Hendel. – Wzięliśmy farbę i pomalowaliśmy 40 metrów ściany. Teraz te garaże wyglądają trochę lepiej. Zresztą naszym celem jest to, żeby Nowa Sól dzięki naszej działalności wyglądała bardziej sympatycznie.

Antywojenne hasło „Make art not war”, czyli „Rób sztukę, nie wojnę”, funkcjonuje w obiegu już od lat 60. Na muralu w Nowej Soli napis jest w ukraińskich barwach.

Z drugiej strony to element promocji Fight or Die, cyklicznej grafficiarskiej imprezy nowosolskiego stowarzyszenia. Pomysłodawcą wydarzenia, które stało się jednym z najlepszych eventów dla grafficiarzy w Polsce, jest Łukasz Karaś, nowosolanin chorujący na SMA, fan ulicznej kultury.

– Tegoroczna edycja odbędzie się w sobote 4 czerwca i już teraz na nią zapraszamy – podkreśla Łukasz Hendel. – Podczas czerwcowego jamu będzie dużo odniesień do dzisiejszej sytuacji w Ukrainie, m.in. w kolorystyce. Ale przede wszystkim Łukasz wymyślił, że w tym roku hasłem przewodnim będzie wolność, freedom.

My też polecamy tę imprezę, bo co roku sporo się na niej dzieje!

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content