Ruszyła budowa obwodnicy Konradowa

Od prac ziemnych firma Budimex rozpoczęła budowę obwodnicy Konradowa wraz z wiaduktem nad linią kolejową

W miniony czwartek byliśmy na placu budowy. Kurzyło się niemiłosiernie. Zauważyliśmy ciężki sprzęt – koparki i spychacze. Jedna z najważniejszych inwestycji drogowych powiatu nowosolskiego w ostatnich kilku latach powstaje niemal w szczerym polu (obok wciąż rośnie kukurydza). Spełnia się wieloletnie marzenie mieszkańców Konradowa.

Pani kierownik z Budimexu powiedziała „Kręgowi”, że obecnie budowany jest nasyp nad głównym wiaduktem kolejowym. Ten etap prac zakończy się za około półtora miesiąca. Poślizgu raczej nie będzie, tym bardziej że nie brakuje np. piasku, tak jak jeszcze kilka miesięcy temu. Stabilizują się też wysokie ceny na rynku materiałów budowlanych. Potem prace ziemne przeniosą się za wiadukt.

Trójporozumienie

Przypomnijmy. W projekcie chodzi o likwidację uciążliwych dla mieszkańców przejazdów kolejowych, budowę wiaduktu i wyprowadzenie sporego ruchu samochodowego z sołectwa. Inwestycja rodziła się w bólach, czego nie ukrywała na łamach „Kręgu” Iwona Brzozowska, starosta powiatu nowosolskiego. Niełatwo było zdobyć fundusze na to zadanie. Problemy sprawiły też PKP, które zdecydowały się podnieść wiadukt, co niestety sprawiło, że zadanie jest znacznie droższe, niż pierwotnie przewidywano.

Nie byłoby nawet mowy o obwodnicy, gdyby nie trójstronna umowa, którą w 2019 r. zawarły powiat nowosolski, gmina Otyń i spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Powiat i kolej zapłaciły 340 tys. zł za dokumentację projektową. I wtedy wyszło, że koszty będą większe niż wcześniejsze szacunki. Niepowodzeniem zakończyła się też pierwsza próba rozstrzygnięcia przetargu. Powiat otrzymał 7 mln 263 tys. 976 zł (70 proc. kosztów) z rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Po drugim przetargu okazało się, że na realizację zadania brakuje ponad 2 mln zł, co w połączeniu ze stanowiskiem PKP mogło zagrozić całej inwestycji i spowodować, że powiat straci rządowe pieniądze.

Otyń dołożył

PKP PLK nie chciały zwiększyć dofinansowania do obwodnicy. Na likwidację przejazdów kolejowych, wiaduktu i usunięcie kolizji z infrastrukturą kolejową przeznaczyły 6 mln 765 tys. brutto (5,5 mln netto). Ostatecznie na prośbę zarządu powiatu pieniądze dołożyła gmina Otyń, która wyda na inwestycję 4,7 mln zł.

Powiat wraz z rządowym wsparciem przekaże na obwodnicę 8 mln 201 tys. 622 zł – co stanowi 75 procent inwestycji poza częścią PKP. Po podpisaniu umowy firma ma rok na realizację inwestycji. Łącznie całe zadanie wraz z wykupem gruntów pochłonie 17,5 mln. zł.

Rafał Krzymiński

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content